`

Ten film zgarnął aż 9 Oscarów, ale całkiem przepadł. W Polsce widziała garstka osób

2 min. czytania
01.10.2025 14:58
Obserwuj nas na Google

Ten film jest jednym z oscarowych rekordzistów, a dziś ani nikt o nim nie pamięta, ani tym bardziej się nikt nim nie chce zachwycać. O co chodzi? 

Leslie Caron jako Gigi
fot. Kadr z filmu "Gigi", reż. Vincente Minnelli, 1958 r.
  • Jakie filmy mają najwięcej Oscarów? 
  • Dlaczego o “Gigi” dziś mało kto pamięta? 
  • Dlaczego ten film został tak obsypany nagrodami?

9 Oscarów, dziś mało kto o tym filmie pamięta 

“Gigi” to jeden z tych filmów, który zdobył najwięcej Oscarów w historii. Dla przypomnienia - najwięcej Oscarów, czyli 11, mają trzy tytuły - “Ben-Hur” z 1959 roku, “Titanic” z 1997 roku, oraz “Władca Pierścieni: Powrót króla” z 2003 roku. Chwilę za podium jest produkcja, która jako jedyna ma 10 statuetek i jest to “West Side Story”. Tylko jeden film ma okrągłe 10 Oscarów, a za nim są już te, które mają ich 9. Wśród trzech tytułów znaleźć można jeden, który dziś raczej mało kto kojarzy. Mowa o “Gigi”, czyli o filmie z 1958 roku w reżyserii Vincente Minnelli.

Pytamy o oscarowe hity. Jak dobrze je znasz? Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem.

Quiz: Quiz. Cały świat zna te oscarowe hity z USA. Mistrz zdobędzie 15/15

1/15 Złodziej i chuligan udaje chorego umysłowo, by uniknąć więzienia. Podaj tytuł tego oscarowego filmu.

W Polsce do tej produkcji mało kto wraca - na portalu Filmweb doczekała się nieco ponad 2 tysięcy ocen, a ich średnia mówi sama za siebie - 6,8/10 od widzów i 4,2/10 od krytyków. Na zagranicznej stronie Rotten Tomatoes, na której również można oceniać oglądane przez siebie filmy “Gigi” zdobyło 75% pozytywnych opinii, co przekłada się na średnią ocen 3,5/5. Czyli dość podobnie. 

Dlaczego “Gigi” ma aż 9 Oscarów?

“Gigi” nie jest więc filmem złym, ale o wybitności również trudno dzisiaj mówić. Skąd więc te 9 Oscarów? W roku premiery produkcja zachwyciła amerykańskich krytyków. Pisano, że to film “elegancki” o “wyrafinowanym smaku”. 

 

Przypomnijmy, że w 1959 roku, czyli w roku, w którym przyznano “Gigi” Oscary w USA obowiązywał Kodeks Haysa. Był to szereg rygorystycznych zasad obowiązujących twórców filmowych. Cenzura, bo to słowo najlepiej opisuje wspomniany kodeks, miała na celu utrzymanie branży filmowej w formie, która nie będzie gorszyła i deprawowała widzów. Dlatego nie można było pokazywać scen pocałunków, zbyt gorących romansów, krwi, a nawet łazienki. I “Gigi” wpisało się w panujący trend. A może lepiej - w obowiązujące zasady. 

O czym jest film “Gigi”? 

“Gigi” to produkcja, która powstała na podstawie noweli słynnej francuskiej pisarki - Colette. Tytułowa Gigi (Leslie Caron) to młoda dziewczyna wychowywana przez babcię i ciotkę w tradycji paryskiej arystokracji. Jest przygotowywana do zostania przykładną żoną. Od lat przyjaźni się z Gastonem, który jest dziedzicem wielkiej fortuny, ale niekoniecznie idealnym kandydatem na męża. W końcu młodzi zauważają, że młodzieńcza znajomość, mogłaby przerodzić się w coś znacznie więcej.

Źródło: Radio ZET/Rotten Tomatoes/Filmweb/Wikipedia