Ten film to perła polskiego kina. Mało kto dziś o nim pamięta
„Jest to moja podróż sentymentalna do czasu, miejsc i ludzi - do siebie. Przeminęło małe miasteczko, w którym żyłem, przeminęła moja młodość.” – opowiadał o filmie „Nad rzeką, której nie ma” reżyser i scenarzysta produkcji – Andrzej Barański. Obraz, dziś niemal zupełnie zapomniany, przed laty skradł serca widzów i krytyków. Wielu z nich uznało go za jeden z najlepszych polskich filmów lat 90.
- „Nad rzeką, której nie ma” to polski film psychologiczny z 1991 roku.
- Za scenariusz i reżyserię produkcji odpowiada Andrzej Barański.
- Film zyskał uznanie krytyków, zdobywając nagrody na FPFF w Gdyni.
Film „Nad rzeką, której nie ma” debiutował w kinach w 1991 roku. Scenariusz produkcji powstał na podstawie opowiadania autorstwa Stanisława Czycza, pochodzącego ze zbioru „Nim zajdzie księżyc”. Za scenariusz i reżyserię odpowiada Andrzej Barański, ceniony polski reżyser, twórca filmów „Niech cię odleci mara”, „Kobieta z prowincji”, czy „Lucyna”.
Quiz: Dopasuj reżysera do tytułu filmu
„Nad rzeką, której nie ma”. Fabuła filmu, obsada
Początek lat sześćdziesiątych, małe prowincjonalne miasteczko. Czterej przyjaciele: Admirał, Ataman, Wódz i Pasza włóczą się po ulicach, piją i rozrabiają na wiejskich zabawach lub oddają się marzeniom na stacji kolejowej. Pewnego dnia Admirał zwraca uwagę na Martę, dziewczynę z obozu studenckiego. Chłopak, zauroczony nieznajomą, spędza z nią coraz więcej czasu, zaniedbując kolegów. Rodzące się między parą uczucie jest jednak bardzo burzliwe i delikatne - oboje dają się łatwo zranić, narasta ciąg nieporozumień, zerwań. By wzbudzić zazdrość w Marcie, Admirał zaczyna podrywać inna dziewczynę – Myszkę. Jego działania, niestety, okazują się nieskuteczne. Bezradny i sfrustrowany wywołuje awanturę w kawiarni, co zupełnie grzebie jego szansę na miłosny happy end…
W filmie Andrzeja Barańskiego wystąpiło wiele wschodzących gwiazd polskiego kina. Admirała zagrał Marek Bukowski, jego ukochaną Martę Joanna Trzepiecińska, Atamana Tomasz Hudziec, Paszę Andrzej Mastalerz, a Wodza Mirosław Baka. Na ekranach możemy tez oglądać m.in. Adriannę Biedrzyńską (Ewa), Magdalenę Scholl (Myszka), Martę Kalmus (Monika) i Iwonę Marciniec (Sylwia). Produkcja zebrała w większości pozytywne recenzje, zdobywając przy tym kilka prestiżowych nagród – dwie statuetki na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni oraz Złotą Kaczkę (nagroda powędrowała w ręce Joanny Trzepiecińskiej).
„Piękne i bezpretensjonalne. Szkoda, że takie aktorskie talenty lat 90. gdzieś się rozpłynęły. Biedrzyńska - wulkan!”; „Moment, kiedy wielkie oczekiwania wobec życia powoli gasną. Nostalgicznie, a wręcz smutno.”; „Do odświeżania w każde kolejne lato” – można przeczytać w recenzjach polskich krytyków.
Źródło: Radio ZET/Film Polski/Filmweb/Wikipedia