`

Takich komedii ze świecą szukać. Musicie zobaczyć “Materialistów”

Artykuł promocyjny
2 min. czytania
13.06.2025 23:28
Obserwuj nas na Google

13 czerwca na ekranach polskich kin zadebiutował film “Materialiści” z Dakotą Johnson, Pedro Pascalem i Chrisem Evansem w rolach głównych. Czy gwiazdorska obsada zapewni sukces nowemu filmowi Celine Song? Pewne jest jedno - takiej komedii romantycznej w kinie dawno nie było. 

Kadr z filmu "Materialiści" , Dakota Johnson i Pedro Pascal
fot. Materiały dystrybutora

Z tego artykułu dowiesz się:

  • "Materialiści" do obejrzenia w polskich kinach od 13 czerwca. 
  • Film stworzyła nominowana w 2023 roku do Oscara Celine Song.
  • O czym są "Materialiści" i jakie przesłanie niosą?

“Materialiści” w kinach od 13 czerwca 

“Materialiści” to nowy film w reżyserii Celine Song, autorki nominowanego do Oscara debiutu “Poprzednie życie”. Już sam fakt zdobycia dwóch nominacji do Oscara za pierwszy film postawił wysoko poprzeczkę dla jej kolejnej produkcji. Oczekiwania wobec "Materialistów” były więc ogromne – tym bardziej że w obsadzie znaleźli się aktorzy z absolutnej czołówki: Dakota Johnson, Pedro Pascal i Chris Evans.

Quiz: Znawca kina zna te kultowe arcydzieła. Ty możesz nie zdobyć w tym quizie 100%

1/14 "Do utraty tchu”, "400 batów" i "Kobieta jest kobietą” to filmy kojarzone z:

I choć “Materialiści” Oscara nie wróżą, to trzeba przyznać, że to naprawdę dobry film. Produkcja Song świetnie łączy humor z warstwą psychologiczną. Film jest doskonałym balansem między żartem, a prawdziwą refleksją na temat tego, co naprawdę liczy się w relacjach romantycznych między dwójką ludzi. Czy da się traktować związek jako transakcję? Czy wymarzony ideał, faktycznie jest tym, czego chcemy? 

Fot.

O czym jest film “Materialiści”? 

Lucy (Dakota Johnson) jest zawodową swatką z wieloma miłosnymi sukcesami. Pracuje w prestiżowej agencji, a z racji tego, że doprowadziła do kilku ślubów, wielu klientów traktuje ją jako ostatnią deskę miłosnego ratunku. Gdy Lucy pojawia się na kolejnym ślubie swoich “podopiecznych”, otacza ją wianuszek kobiet proszących o pomoc w znalezieniu “tego jedynego”. Wszystkiemu przygląda się Henry (Pedro Pascal). On również jest zainteresowany Lucy, ale nie jako klient. 

Główna bohaterka o miłości wypowiada się rzeczowo. Warunek, jaki musi spełniać potencjalny kandydat na męża? Ma być szalenie bogaty. A Henry jest szalenie bogaty i równie szalenie zainteresowany Lucy. Ideał, który został nazwany “jednorożcem”, bo tacy mężczyźni przecież nie istnieją. Henry ma wszystko to, czego można wymagać od mężczyzny, jest idealnym materiałem na męża, a Lucy ma na wyciągnięcie ręki związek, o jakim marzyła. 

 

Z kolei John (Chris Evans), ma niewiele. Pracuje w firmie cateringowej, spotyka Lucy na wspomnianym weselu. Ona jest gościem, on jest kelnerem. A, no i jest też jej byłym - John i Lucy byli przez pięć lat w związku. 

John jest przeciwieństwem tego, czego chce Lucy, już raz im nie wyszło, a jednak zdobywa jej zainteresowanie. Słynna nowojorska swatka wplątuje się w miłosny trójkąt. Czy poprowadzi swoje relacje tak dobrze, jak prowadzi relacje swoich klientów? 

To urocza komedia romantyczna, która jednak niesie za sobą głębsze przesłanie. Na jakiej podstawie układamy w życiu priorytety? Czy miłość wygra z pieniędzmi i wizją idealnego, dostanego życia?

Źródło: RadioZET