Ta dziewczynka jest dziś w Polsce wielką gwiazdą. To córka legendy kina
Olga Frycz aktorstwo ma w genach, wszak jest córką prawdziwej ikony świata kina – Jana Frycza. Sama, już jako kilkuletnia dziewczynka, próbowała swoich sił w tej dziedzinie. Występy na scenie oraz praca na planach produkcji filmowych i telewizyjnych spodobały jej się na tyle, że zdecydowała się uczynić z nich sposób na życie. Gdzie mogliśmy ją oglądać?
- Olga Frycz zdecydowała się pójść w ślady taty i została aktorką.
- Widzowie kojarzą ją przede wszystkim z ról w serialach „Dom nad rozlewiskiem” i „M jak miłość”.
- Aktorka przez lata nie miała kontaktu z Janem Fryczem. Dopiero niedawno udało im się odbudować relację.
Kariera Olgi Frycz
Olga Frycz urodziła się 23 października 1986 w Krakowie. Jest córką Jana Frycza – gwiazdy takich hitów, jak „Wielki Szu”, „Pornografia”, „Pręgi”, „Nigdy w życiu!”, czy „Ślepnąc od świateł”. Na ekranach debiutowała jeszcze w latach 90., jako córka Pasieki, w „Grach ulicznych” Krzysztofa Krauzego. Potem można ją było jeszcze zobaczyć w filmach „Gdzie jesteś, święty Mikołaju”, a następnie „Weiser”. Za podwójną rolę – Elki Beredy i Racheli po raz pierwszy została nominowana do Orłów. Polska Akademia Filmowa wyróżniła ją także za kreacje w „Bożych skrawkach” (Marysia) i „Wszystko, co kocham” (Basia Martyniak).
Quiz: Quiz. Polska Szkoła Filmowa, czyli test z klasyków rodzimego kina
Prawdziwą popularność przyniosły jej jednak role serialowe. Wielu widzów do dziś kojarzy ją przede wszystkim jako Marysię Jantar, jedną z głównych bohaterek serii „Dom nad rozlewiskiem” oraz Alę Zduńską z serialu „M jak miłość”. Przed laty wystąpiła też w programach „Przygarnij mnie” (jurorka) i „Agent – Gwiazdy” (uczestniczka).
Tata nie chciał, żeby została aktorką?
Choć Olga Frycz poszła w ślady słynnego ojca, w wielu wywiadach podkreślała, że tata wcale nie wspierał jej w tej decyzji, a wręcz był jej przeciwny. „Wiem, że coś komuś szepnął i nie dostałam się do szkoły, o której marzyłam od lat. Mówił, że dla kobiety to jest zawód podobny do prostytucji.” – zdradziła w rozmowie z „Dobrym Tygodniem”.
W podobnym tonie wypowiadał się też Jan Frycz. „Nie miałem nigdy nic wspólnego, z tym że moje dzieci występowały w rolach dziecięcych i tak samo nic wspólnego z ich późniejszymi studiami aktorskimi. To zasługa mojej byłej żony. Powtarzam, nie mam z tym nic wspólnego. Aktorstwo to wiele złych rzeczy w życiu.” – powiedział w wywiadzie dla „Playboya”.
Mówi się, że relacje Olgi Frycz i jej taty przez lata były bardzo napięte. Córka długo nie mogła wybaczyć ojcu, że porzucił rodzinę i rozpoczął nowe życie. Dopiero wypadek samochodowy, któremu uległ aktor, a potem pobyt w szpitalu, pomogły im zbliżyć się na nowo. „Pewnych rzeczy nie da się już naprawić, bo dzieciństwo bez ojca rzutuje na przyszłość i na późniejsze wybory. Ale jedyne, co możemy teraz zrobić, to budować dobre relacje.” – mówiła jakiś czas temu.
Źródło: Radio ZET/Świat Seriali/Pomponik