Skradł serca fanów "M jak miłość". Polacy płakali, gdy zobaczyli tę scenę
Choć w "M jak miłość" na przestrzeni lat pojawiły się setki postaci, tylko niektórzy bohaterowie zdołali skraść serca widzów. W tym wąskim gronie do dziś wymieniany jest Tomasz Chodakowski, policjant grany przez Andrzeja Młynarczyka. Mąż Małgosi, a potem ukochany Joasi gościł na ekranach przez dekadę, dostarczając wielu emocji i wzruszeń. Miliony widzów z zapartym tchem śledziły ostatnie chwile tego bohatera. Chodakowski zmarł w wyniku obrażeń, jakich doznał w starciu z groźnym przestępcą.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W kogo w "M jak miłość" wcielał się Andrzej Młynarczyk.
- Dlaczego jego postać została uśmiercona.
- W których produkcjach mogliśmy oglądać aktora.
Fani "M jak miłość" polubili tego bohatera
Andrzej Młynarczyk, absolwent warszawskiej Akademii Teatralnej, wcześniej znany m.in. z "Plebanii" i "Na dobre i na złe", dołączył do obsady "M jak miłość" w 2007 roku. Przystojny policjant początkowo skradł serce Małgorzaty Mostowiak (w tej roli Joanna Koroniewska), z którą stworzył rodzinę dla przybranej córki Zosi, a później ich wspólnego syna Wojtka. Widzowie przez lata śledzili perypetie pary, zwłaszcza, że w życiu małżonków co chwilę pojawiała się dawna miłość Chodakowskiego - prokurator Agnieszka Olszewska (Magdalena Walach). To właśnie z nią ulubieniec widzów doczekał się trzeciej pociechy - córeczki Heleny. Parę połączył płomienny romans, kiedy Małgosia postanowiła porzucić rodzinę i na stałe zamieszkać w Stanach Zjednoczonych, u boku byłego męża, Michała Łagody. Chodakowski i Olszewska nie zdołali jednak stworzyć trwałej relacji. Policjant krótko później stracił bowiem głowę dla Joasi, niani swojego syna (Barbara Kurdej-Szatan). Piękna blondynka została jego drugą żoną.
Kiedy wydawało się, że doświadczony przez los Tomek wreszcie zdołał odnaleźć szczęście, Chodakowskich spotkała prawdziwa tragedia. W 1303. odcinku serialu (emisja w 2017 roku) mężczyzna został zaatakowany przez nożownika i ciężko ranny. Choć szybko trafił do szpitala, lekarze nie dawali mu większych szans na przeżycie. Mimo to, najbliżsi do końca wierzyli, że ich bliski zdoła powrócić do zdrowia i czuwali przy jego łóżku. Kilka tygodni później widzowie byli jednak świadkami smutnego pożegnania. Chodakowski, co prawda, odzyskał przytomność, ale podczas chwilowej poprawy zdołał jedynie pożegnać się z ukochanymi. Scena, podczas której wyznaje miłość Joasi, przez wielu widzów uznawana jest za jeden z najbardziej wzruszających momentów w historii serialu. W finale tego odcinka (1311. epizod) Tomasz umiera, a postać grana przez Andrzeja Młynarczyka znika z serialu.
Jak dobrze znasz serial "M jak miłość"? Sprawdź swoją wiedzę! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz z „M jak miłość”. Dla prawdziwego fana to wszystko będzie proste
To on podjął decyzję o rozstaniu z serialową ekipą
"Z ekipą 'M jak miłość' bardzo dobrze się pracuje, przez lata spędzone na planie serialu zyskałem też wielu przyjaciół, więc to nie była łatwa decyzja. Zaczęła kiełkować mniej więcej rok wcześniej, a po pół roku już się ustabilizowała. Zostało to przyjęte ze zrozumieniem. Oczywiście pytano, czy nie chciałbym zrobić sobie tylko przerwy, ale ja podjąłem już decyzję." - odpowiadał artysta, tłumacząc, że to on postanowił pożegnać się z serialem. Aktor nie krył wówczas, że marzy o nowych wyzwaniach zawodowych.
Te przyszły kilka lat po zakończeniu przygody ze słynną "Emką". Młynarczyk dziś regularnie pojawia się na ekranach, wzbogacając swoje aktorskie portfolio o nowe kreacje. Widzowie od 2021 roku mogą go podziwiać m.in. w "Dzielnicy strachu", gdzie wciela się w dzielnicowego Andrzeja Potocznego. Aktor zagrał też m.in. w "Koronie królów", "Ojcu Mateuszu" i "Komisarzu Aleksie".
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/superseriale.se.pl