„Sami swoi” mieli wyglądać całkiem inaczej. Reżyser później dziękował cenzorowi

2 min. czytania
05.07.2025 10:03
Obserwuj nas na Google

W czasach PRL powstało mnóstwo filmów, które do dzisiaj cieszą się dużą popularnością. Należy do nich film komediowy z 1967 roku pt. „Sami swoi” w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego. W PRL twórcy mieli utrudnione zadanie ze względu na panującą cenzurę. Nie ominęła ona także filmu „Sami swoi”. Okazuje się, że choć początkowo reżyser nie był zadowolony, to po latach cieszył się, że jedna ze scen została usunięta.

"Sami swoi"
fot. Screen Filmpolski.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O czym opowiada film „Sami swoim”.
  • Jaką scenę z filmu cenzor usunął.
  • Jak zareagował na to reżyser Sylwester Chęciński.

Cenzor nie zgodził się na tę scenę w filmie „Sami swoi”

W czasach PRL powstało wiele ponadczasowych filmów, które mimo upływu czasu od premiery wciąż cieszą się olbrzymią popularnością. Zachwycają kolejne pokolenia Polaków, a starsi wracają do nich ze szczególnym sentymentem. Jedną z komedii, która cieszy się popularnością mimo premiery w 1967 roku to film w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego pt. „Sami swoi”.

Quiz: One były ikonami kina PRL. Dziś młodzież już nie pozna ich na zdjęciach [Quiz]

filmpolski.pl
1/13 Ta aktorka to:

Doskonale znana Polakom produkcja musiała oczywiście zostać zatwierdzona przez cenzora. Jedna ze scen została usunięta. W rozmowie z PAP historyk dr Piotr Śmiałkowski nawiązał do cenzury w czasach PRL i jako przykład podał film „Sami swoi”.

Jak zdradził w rozmowie, w pierwotnej wersji reżyser i scenarzysta chcieli widzom przybliżyć genezę głębokiego konfliktu, jaki miał miejsce pomiędzy sąsiadującymi ze sobą rodzinami Pawlaków i Kargulów, gdy jeszcze mieszkali w Krużewnikach, na Kresach.

Chęciński nakręcił scenę, w której obie rodziny po jednej ze sprzeczek podpalają swoje stodoły. Szef kinematografii podczas kolaudacji uznał jednak, że scena musi wypaść, ponieważ tak brutalne wprowadzenie widza w całą historię jest zupełnie niekomediowe. Obawiał się poza tym, że widz mógłby odnieść wrażenie, że bohaterowie podpalają sobie nie tylko stodoły, ale całe domy.  - wspominał dr Śmiałkowski.

Początkowo reżyser Sylwester Chęciński nie był zadowolony z takiego obrotu sprawy i walczył o to, aby scena została. Bezskutecznie. Z czasem jednak przekonał się, że usunięcie sceny było dobrym pomysłem. „To nietypowa sytuacja, gdy twórca godzi się ostatecznie z ingerencją. Zwykle wycięcie z filmu jakiegoś fragmentu pozostawiało w autorze poczucie krzywdy.” - przyznał historyk.

O czym opowiada film „Sami swoi”?

„Sami swoi” to polski film komediowy, do którego scenariusz napisał Andrzej Mularczyk. Produkcja opowiada o losach skłóconych ze sobą rodzin Pawlaków i Karguli, którzy krótko po zakończeniu II wojny światowej muszą wyjechać z Kresów Wschodnich i osiedlić się na Ziemiach Odzyskanych. Spór rodzin trwa jeszcze od czasów przedwojennych i dotyczy miedzy i krowy Kargula, która weszła Pawlakom w szkodę. Przyczyną kłótni jest ziemia, którą Kargul zaorał o trzy palce za daleko w stronę ziemi Pawlaków.

Produkcja zachwyciła widzów i krytyków i osiągnęła sukces kasowy, co doprowadziło do powstania trylogii. Składają się na nią takie filmy jak:

  • „Nie ma mocnych”
  • „Kochaj albo rzuć”
  • „Sami swoi. Początek”

Źródło: Radio ZET/PAP/Dzieje.pl/Wikipedia