Polak mógł zostać gwiazdą w USA. Jego samobójstwo wstrząsnęło branżą
Marcin Wrona odszedł dekadę temu. Polak miał szansę podbić amerykańską branżę filmową. Wyreżyserowany przez niego horror o tytule "Demon" miał mu otworzyć drzwi do wielkiej kariery. Wrona zmarł 19 września 2015, podczas trwającego wówczas Festiwalu Filmowego w Gdyni, w którym brał udział jego film.
- Marcin Wrona, znany reżyser, zadebiutował filmem "Człowiek magnes".
- Wrona wykładał na Uniwersytecie Śląskim i zdobył wiele nagród.
- "Demon" otworzył Wronie drzwi do amerykańskiej kariery filmowej.
Polski talent, który miał zmienić Hollywood. Tajemnica śmierci Marcina Wrony
Marcin Wrona urodził się w 1973 roku w Tarnowie. Początkowo jego wielką pasją była koszykówka. Wrona uprawiał ten sport zawodowo, odnosząc duże sukcesy. Był członkiem juniorskiej kadry Polski i występował w tarnowskim klubie. Jego marzenie o karierze sportowej przerwały problemy zdrowotne.
Rozwiąż quiz filmowy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Oto prawdziwe perły polskiej kinematografii. Połączysz tytuł filmu z reżyserem?
Wrona z tej ciężkiej sytuacji wyciągnął jednak lekcję i niedługo potem okazało się, że ma wielki talent, o który upomniał się świat filmu. Marcin Wrona ukończył filmoznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie oraz reżyserię na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Ukończył też Mistrzowską Szkołę Reżyserii Andrzeja Wajdy, oraz Binger Film Institute w Amsterdamie.
Został też doktoratem i zaczął wykładać reżyserię na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego. Jego debiut z 2001 roku o tytule "Człowiek magnes" przyciągnął uwagę jury na wielu festiwalach - m.in. na Tribeca Film Festival. Jego krótkometrażowy film "Telefono" docenił sam Pedro Almodovar.
Kariera Marcina Wrony
Marcin Wrona zapowiadał się na jednego z najważniejszych reżyserów w historii polskiego kina. Jego produkcje przyciągały uwagę krytyków i zdobywały uznanie. Polak otrzymywał wiele prestiżowych nagród na zagranicznych festiwalach filmowych, m.in. w Toronto czy Pradze. "Chrzest" z 2010 roku miał dystrybucję kinową w takich państwach jak Wielka Brytania, Stany Zjednoczone czy Hiszpania.
Wrona reżyserował również seriale - m.in. "Ratowników" czy "Lekarzy". Wielkim sukcesem okazał się jego film "Demon" z 2015 roku. Zyskał on wielkie uznanie w Toronto i jednocześnie otworzył Marcinowi Wronie drzwi do kariery w Ameryce. Niestety, reżyser nigdy nie wykorzystał tej szansy.
Poniżej można zobaczyć oficjalny zwiastun filmu:
Wśród najważniejszych dzieł Marina Wrony należy wymienić takie tytuły jak:
- "Człowiek magnes"
- "Telefono"
- "Moja krew"
- "Chrzest"
- "Demon"
Śmierć Marcina Wrony
Marcin Wrona zmarł 19 września 2015, podczas Festiwalu Filmowego w Gdyni. Reżyser popełnił samobójstwo. Został pochowany 24 września 2015 roku na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Był żonaty z Olgą Szymańską. Para znała się od 2009 roku, ale ślub wzięła sześć lat później.
Jak czytamy na stronie Onet, żadna z osób, która miała okazję rozmawiać z Marcinem Wroną podczas Festiwalu Filmowego w Gdyni, nie zauważyła żadnego sygnału, że z reżyserem działo się coś złego. Jego śmierć była dużym zaskoczeniem i ciosem dla branży filmowej.
Źródło: Wikipedia/Onet