Polak mógł zostać gwiazdą w USA. Jego samobójstwo wstrząsnęło branżą

2 min. czytania
28.09.2025 17:02
Obserwuj nas na Google

Marcin Wrona odszedł dekadę temu. Polak miał szansę podbić amerykańską branżę filmową. Wyreżyserowany przez niego horror o tytule "Demon" miał mu otworzyć drzwi do wielkiej kariery. Wrona zmarł 19 września 2015, podczas trwającego wówczas Festiwalu Filmowego w Gdyni, w którym brał udział jego film.

Marcin Wrona
fot. Screen z filmpolski.pl
  • Marcin Wrona, znany reżyser, zadebiutował filmem "Człowiek magnes".
  • Wrona wykładał na Uniwersytecie Śląskim i zdobył wiele nagród.
  • "Demon" otworzył Wronie drzwi do amerykańskiej kariery filmowej.

Polski talent, który miał zmienić Hollywood. Tajemnica śmierci Marcina Wrony

Marcin Wrona urodził się w 1973 roku w Tarnowie. Początkowo jego wielką pasją była koszykówka. Wrona uprawiał ten sport zawodowo, odnosząc duże sukcesy. Był członkiem juniorskiej kadry Polski i występował w tarnowskim klubie. Jego marzenie o karierze sportowej przerwały problemy zdrowotne. 

Rozwiąż quiz filmowy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Oto prawdziwe perły polskiej kinematografii. Połączysz tytuł filmu z reżyserem?

Screen Filmpolski.pl
1/15 "Miś"

Wrona z tej ciężkiej sytuacji wyciągnął jednak lekcję i niedługo potem okazało się, że ma wielki talent, o który upomniał się świat  filmu. Marcin Wrona ukończył filmoznawstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie oraz reżyserię na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Ukończył też Mistrzowską Szkołę Reżyserii  Andrzeja Wajdy, oraz Binger Film Institute w Amsterdamie. 

 

Został też doktoratem i zaczął wykładać reżyserię na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego. Jego debiut z 2001 roku o tytule "Człowiek magnes" przyciągnął uwagę jury na wielu festiwalach - m.in. na Tribeca Film Festival. Jego krótkometrażowy film "Telefono" docenił sam Pedro Almodovar.

Kariera Marcina Wrony

Marcin Wrona zapowiadał się na jednego z najważniejszych reżyserów w historii polskiego  kina. Jego produkcje przyciągały uwagę krytyków i zdobywały uznanie. Polak otrzymywał wiele prestiżowych nagród na zagranicznych festiwalach filmowych, m.in. w Toronto czy Pradze. "Chrzest" z 2010 roku miał dystrybucję kinową w takich państwach jak Wielka Brytania, Stany Zjednoczone czy Hiszpania.

Wrona reżyserował również seriale - m.in. "Ratowników" czy "Lekarzy". Wielkim sukcesem okazał się jego film "Demon" z 2015 roku. Zyskał on wielkie uznanie w Toronto i jednocześnie otworzył Marcinowi Wronie drzwi do kariery w Ameryce. Niestety, reżyser nigdy nie wykorzystał tej szansy. 

Poniżej można zobaczyć oficjalny zwiastun filmu:

Oglądaj

Wśród najważniejszych dzieł Marina Wrony należy wymienić takie tytuły jak:

  • "Człowiek magnes"
  • "Telefono"
  • "Moja krew"
  • "Chrzest"
  • "Demon"

Śmierć Marcina Wrony

Marcin Wrona zmarł 19 września 2015, podczas Festiwalu Filmowego w Gdyni. Reżyser popełnił samobójstwo. Został pochowany 24 września 2015 roku na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Był żonaty z Olgą Szymańską. Para znała się od 2009 roku, ale ślub wzięła sześć lat później. 

Jak czytamy na stronie Onet, żadna z osób, która miała okazję rozmawiać z Marcinem Wroną podczas Festiwalu Filmowego w Gdyni, nie zauważyła żadnego sygnału, że z reżyserem działo się coś złego. Jego śmierć była dużym zaskoczeniem i ciosem dla branży filmowej.

Źródło: Wikipedia/Onet