Polacy oglądają ten hit na potęgę. Jego kontynuacja właśnie trafiła do kin
Dziś na ekranach kin zadebiutował długo wyczekiwany film „28 lat później”. To kontynuacja kultowej serii stworzonej przez Danny’ego Boyle’a i Alexa Garlanda. W związku z premierą widzowie tłumnie wracają do poprzedniej odsłony cyklu. Film „28 tygodni później” notuje obecnie ogromną popularność na platformie Netflix.
- Dziś w kinach zadebiutował film „28 lat później”.
- To kontynuacja kultowej serii stworzonej przez Danny’ego Boyle’a i Alexa Garlanda.
- Film „28 tygodni później” stał się hitem na Netflixie.
Ten wielki hit doczekał się kontynuacji
„28 lat później” to najnowszy film w reżyserii Danny’ego Boyle’a, będący kontynuacją kultowej serii zapoczątkowanej w 2002 roku. Twórca wraca do mrocznego, postapokaliptycznego świata opanowanego przez wirusa, łącząc intensywne emocje z charakterystycznym dla siebie stylem wizualnym. Film stanowi trzecią część serii, po „28 dniach później” i „28 tygodniach później”, i ponownie współpracuje przy nim Alex Garland, autor scenariusza oryginału.
Quiz: To polski czy zagraniczny serial? Umysł doskonały wygra na 100% [Quiz]
„28 lat później” to nie tylko powrót do korzeni brytyjskiego horroru, ale też świeże spojrzenie na temat upadku cywilizacji i przetrwania w świecie po katastrofie. Nieliczni ocalali żyją na odizolowanej wyspie połączonej z lądem jedynym wąskim przejściem. Pewna grupa śmiałków postanawia porzucić względnie bezpieczne schronienie i wyruszyć na poszukiwanie innych żyjących osób. Nie mają jednak pojęcia, jakie niebezpieczeństwa czekają na nich poza granicami wyspy.
Wszystko zaczęło się ponad 30 lat temu
Seria rozpoczęła się w 2002 roku filmem „28 dni później”, opowiadającym o wybuchu śmiercionośnej epidemii spowodowanej ucieczką wirusa z laboratorium. Zarażeni w błyskawicznym tempie tracili kontrolę nad sobą i zamieniali się w brutalne, niebezpieczne istoty. W ciągu niespełna miesiąca Wielka Brytania pogrążyła się w chaosie, a nieliczni ocaleni musieli walczyć o przetrwanie w zdewastowanym świecie.
„28 tygodni później” to kolejna kontynuacja kultowego horroru, która pokazała, że świat opanowany przez wirusa ma jeszcze wiele do zaoferowania. Właśnie ta część cieszy się teraz ogromną popularnością na Netflixie. Akcja filmu toczy się pół roku po wybuchu epidemii – Amerykanie ogłaszają koniec zagrożenia i rozpoczynają odbudowę Wielkiej Brytanii. Wśród powracających uchodźców znajduje się rodzina skrywająca niebezpieczny sekret. Choć wydaje się, że najgorsze minęło, wirus wcale nie zniknął – a nowa fala zagrożenia może być jeszcze groźniejsza.
Źródło: Radio ZET/Filmweb/Netflix