- "Tak jakby w ciąży" to nowa komedia Netflixa.
- Film z Amy Schumer cieszy się wielką popularnością w Polsce.
- Krytycy nie pozostawili na tej produkcji suchej nitki.
Polacy oglądają na potęgę tę komedię Netflixa
W Polsce numerem jeden jest obecnie komedia z Amy Schumer w roli głównej. W filmie się pojawia też między innymi Brianne Howey, znana z serialu "Ginny & Georgia". Film przedstawia historię Lainy. Kobieta marzy, by założyć rodzinę. Jednak rozstaje się z partnerem, a niedługo potem dowiaduje się, że jej przyjaciółka, która wcale nie podzielała jej pragnień, zaszła w ciążę. Laina nie może sobie poradzić z tym, jak potoczyło się jej życie, więc... zaczyna udawać, że też spodziewa się dziecka. Wszystko komplikuje się, gdy poznaje mężczyznę swoich marzeń.
Poniżej można zobaczyć zwiastun filmu "Tak jakby w ciąży".
Dawno jednak w żadną z produkcji Netflixa nie wymierzono tak wielu negatywnych recenzji. Zgodni są krytycy w Stanach, ale i w Polsce. Na popularnym portalu Rotten Tomatoes recenzenci przyznali tytułowi zaledwie 22 procent w skali świeżości. Uważają oni, że film jest przede wszystkim płytki i oparty na krzywdzących schematach.
Quiz: Pamiętasz hity Netflix? Niektóre pytania są bardzo podchwytliwe
Krytycy są bezlitośni dla filmu "Tak jakby w ciązy" Netflixa
Jak czytamy na portalu kultura.gazeta.pl, M.N. Miller z FandomWire napisał: "To oszałamiająco nieśmieszna, kompletnie nietrafiona i po prostu żenująca komedia, która już teraz może uchodzić za kandydata do tytułu najgorszego filmu 2025 roku". Polacy podzielają zdanie Amerykanów.
"Smuci, że Amy Schumer, niegdyś ikona feminizmu, która głośno żartowała z seksu, swojego ciała, mężczyzn, wzięła udział w tak antykobiecym projekcie." - pisze z kolei polski portal vogue.pl.
Widzom jednak nie przeszkadzają negatywne opinie. Film cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem użytkowników Netflixa. Jest dostępny tylko i wyłącznie do obejrzenia na Netflixie.
Źródło: Radio ZET/kultura.gazeta.pl/vogue.pl/netflix