Pierwsze 10 minut filmu wyczerpało budżet. Klasyk, który mógł zrujnować giganta

2 min. czytania
12.01.2026 15:23
Obserwuj nas na Google

Po nagraniu pierwszych 10 minut tego filmu produkcja już przekroczyła założony na początku budżet i wymagała zawieszenia. To dzieło, które mogło zrujnować kinowego giganta, ale jak to mówią - do odważnych świat należy. W tym przypadku pewne było, że jeśli nie podbicie świata, to porażka, z której można się już nie podnieść. 

Elizabeth Taylor
fot. Kadr z filmu "Kleopatra", 1963 r.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • “Kleopatra” - pierwsza filmowa superprodukcja.
  • Jakie kłopoty sprawiało nagranie filmu?
  • Ile to wszystko kosztowało?

“Kleopatra” - pierwszy tak drogi film w historii kina

Dziś już oczywistym jest, że produkcje filmowe pochłaniają miliony. Największe studia potrafią zainwestować nawet setki milionów dolarów w dzieła, w których sprzedaż uwierzą. Warto jednak wiedzieć, od czego to wszystko się zaczęło. A zaczęło się od “Kleopatry” w reżyserii Josepha L. Mankiewicza z 1963 roku. Początek tej opowieści sięga do producenta Waltera Wagnera, który od lat marzył o nagraniu filmu biograficznego o Kleopatrze. W 1958 roku podpisał kontrakt z Twentieth Century Fox na tę produkcję i rozpoczął poszukiwania odtwórczyni tytułowej roli. Dla samego studia był to z kolei początek życia nadzieją, że ten film nie będzie ostatnim, jaki wyjdzie pod jego szyldem.
Test dla fanów kina. Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem.

Quiz: Kto reżyserował "Idę"? Jeśli jesteś znawcą kina, to wstyd mieć mniej niż 10/17

1/17 Kto wyreżyserował "Idę"?

W Kleopatrę wcieliła się jedna z największych gwiazd tamtych lat - Elizabeth Taylor. I już na tym etapie padł pierwszy rekord, bo Taylor jako pierwsza aktorka w historii podpisała kontrakt o wartości miliona dolarów za jedną produkcję. Gwiazda też przysporzyła ekipie niemałych kłopotów, ponieważ najpierw przez jej problemy zdrowotne opóźniły się zdjęcia, a później wybuchł skandal z powodu romansu, który nawiązał się między nią a Richardem Burtonem.

Jak “Kleopatra” zmieniła kino

To jednak były mniejsze zmartwienia wytwórni Twentieth Century Fox, jeśl chodziło o “Kleopatrę”. Po nagraniu 10 minut filmu padła informacja, że wyczerpano już cały budżet, a reżyser Rouben Mamoulian rezygnuje z posady. Wydano więc już miliony na produkcję, której powstał zaledwie malutki kawałek. Rozwiązania były dwa, albo porzucenie projektu i zapomnienie o zmarnowanych pieniądzach, albo podjęcie ryzyka i wydanie jeszcze więcej. Jak już się domyślacie, wybrano tę drugą opcję. “Kleopatra” postawiła Twentieth Century Fox na skraj bankructwa. Jeśli film okazałby się klapą, studio musiałoby się zamknąć.

 

Koszty produkcji i reklamy wyniosły 44 miliony dolarów, co w przełożeniu na obecne realia równa się ponad 450 milionom. Czy ryzyko się opłaciło? Dziś “Kleopatra” jest uznawana za jeden z filmowych klasyków wszech czasów, była najbardziej kasowym filmem 1963 roku i co najważniejsze z perspektywy produkcji - zarobiła na siebie i to z nawiązką. Sprzedaż biletów oszacowano na 57,7 milionów dolarów.

Film zainspirował też Jerzego Kawalerowicza do nakręcenia “Faraona”, czyli pierwszej polskiej bajecznie drogiej superprodukcji. To jednak opowieść na inny artykuł.

Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/IMDB