Pamiętasz tę dziewczynkę? Polacy pokochali ją za rolę w „M jak miłość"
Jeszcze jako dziecko podbiła serca widzów w jednym z najpopularniejszych polskich seriali. Dziś nie pojawia się już na ekranie, ale wciąż rozwija się artystycznie. Marcjanna Lelek postawiła na zupełnie inną drogę zawodową niż aktorstwo.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Marcjanna Lelek opuściła serial 'M jak miłość'.
- Czym zajęła się Marcjanna Lelek po odejściu z telewizji.
- Jakie sukcesy osiągnęła Marcjanna Lelek jako reżyserka filmowa.
Polacy pokochali ją za rolę Natalki z serialu „M jak miłość"
Marcjanna Lelek jako dziecko zdobyła ogromną popularność dzięki roli Natalki Mostowiak w serialu „M jak miłość". Na planie produkcji pojawiła się jako kilkuletnia dziewczynka i dorastała na oczach widzów, stając się jedną z najbardziej rozpoznawalnych młodych twarzy w polskiej telewizji. Jej bohaterka była adoptowaną córką Hanki i Marka Mostowiaków, a wątki z jej udziałem często poruszały publiczność. Naturalność i autentyczność sprawiły, że widzowie szybko ją pokochali, a przez lata obecności w serialu stała się ważną częścią jednej z najpopularniejszych produkcji TVP.
Rozwiąż filmowy quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz z „M jak miłość”. Dla prawdziwego fana to wszystko będzie proste
Po wielu latach pracy na planie aktorka zdecydowała się jednak odejść z serialu. Informacja o jej rozstaniu z produkcją była dla fanów sporym zaskoczeniem, ponieważ trudno było wyobrazić sobie „M jak miłość” bez tej bohaterki. Lelek postanowiła skupić się na edukacji i dalszym rozwoju artystycznym. Podkreślała, że był to w pełni przemyślany krok, podyktowany chęcią poszukiwania własnej drogi i sprawdzenia się w innej roli. Na planie serialu pojawiła się po raz ostatni w 2020 roku.
Aktorstwo zamieniła w reżyserię
W 2017 roku rozpoczęła studia na Wydziale Reżyserii w Szkole Filmowej w Łodzi, co okazało się dla niej momentem przełomowym. Decyzja o podjęciu nauki utwierdziła ją w przekonaniu, że chce tworzyć filmy po drugiej stronie kamery. Jak przyznała w jednym z wywiadów, czas odejścia z serialu zbiegł się z początkiem nowego etapu w jej życiu. Podkreślała, że znajduje się dziś w zupełnie innym miejscu niż kiedyś i zależy jej, by odbiorcy kojarzyli ją przede wszystkim z autorskimi projektami filmowymi, a nie wyłącznie z telewizyjną rolą sprzed lat.
Jej pierwsze realizacje reżyserskie szybko zwróciły uwagę środowiska filmowego. Debiutancki krótkometrażowy film „Ja tu jestem” został doceniony na festiwalach, co było dla młodej twórczyni ważnym sygnałem, że obrana droga jest właściwa. Jej kolejny film, „Jutro w nocy padał deszcz”, znalazł się w gronie nominowanych w Konkursie Filmów Krótkometrażowych podczas 49. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. To znaczące wyróżnienie potwierdziło, że konsekwentnie rozwija swoje umiejętności i buduje pozycję w branży filmowej jako reżyserka.
Źródło: Radio ZET/świat seriali/ FilmPolski