`

Pamiętacie te kultowe postaci z "Seksmisji"? Tak dziś wygląda ich życie

3 min. czytania
23.06.2025 17:55
Obserwuj nas na Google

Lamia i Linda - równie piękne, jak przerażające bohaterki kultowej komedii PRL, czyli “Seksmisji”. Zastanawialiście się kiedyś, co dziś robią aktorki, które się w nie wcielały? Mimo obiecujących karier krótko po “Seksmisji” obie wycofały się ze świata filmu. 

Bożena Stryjkówna, Hanna Mikuć
fot. Kadr z filmu "Seksmisja"

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto wcielał się w Lamię i Lindę w “Seksmisji”.
  • Dlaczego aktorki odeszły od filmu.
  • Co dziś robią odtwórczynie postaci Lamii i Lindy.

Co dziś robią aktorki z “Seksmisji”?

Twarze bohaterek Lamia i Linda z “Seksmisji” to jedne z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej komedii okresu PRL. Choć postacie te pojawiły się w filmie w rolach drugoplanowych, były na tyle charakterystyczne, że trudno o nich zapomnieć. Wszystko to dzięki Bożenie Stryjkównie (Lamia) i Hannie Mikuć (Linda), które bezkonkurencyjnie spełniły swoje aktorskie zadanie. 

Quiz: Pamiętasz najlepsze polskie aktorki z PRL-u? Młodzież odpadnie na 5. pytaniu

FilmPolski.pl
1/12 Kto to jest?

Rola w “Seksmisji” to dla obu pań ta najbardziej rozpoznawalna rola w karierze, łączy je jednak również to, że krótko po sukcesie produkcji Juliusza Machulskiego obie odeszły ze świata filmu. Zacznijmy jednak po kolei i przybliżmy najpierw historię Bożeny Stryjkówny. Jej filmografia nie jest szczególnie okazała, bo to zaledwie kilka produkcji z lat 80. Nie oznacza to jednak, że aktorka porzuciła swój zawód. 

Stryjkówna po prostu wybrała teatr. Przez lata była związana z warszawskim Teatrem Ochoty, początkowo jako aktorka, a później jako zastępca dyrektora artystycznego i kierownik Ogniska Teatralnego Teatru Ochoty. Zajmowała się również reżyserią teatralną, konsultacjami i treningami aktorskimi. Jej kariera rozwijała się więc prężnie, ale poza blaskiem reflektorów kamer, a przed tymi teatralnymi. 

“Seksmisja” była więc ostatnim filmem, w którym wystąpiła Bożena Stryjkówna. Dlaczego? 

Otrzymywałam propozycje, ale one były raczej związane z pełnieniem na ekranie funkcji dekoracyjnej niż z poważnymi zadaniami. Zawsze szczególnie ceniłam sobie pracę na scenie. Gdy wtedy położyłam na szali te dwie formy artystycznej realizacji, okazało się, że w teatrze mogę zdziałać więcej - zdradziła kiedyś w wywiadzie dla portalu dziennik.pl.

Lamia i Linda z “Seksmisji” dzisiaj 

Lindę z kolei zagrała Hanna Mikuć. Jej kariera potoczyła się zupełnie inaczej, bo aktorka została przed kamerami, ale od lat gra właściwie w jednej produkcji - w “M jak miłość”. Hanna Mikuć od 2000 roku wciela się w postać Krystyny Filarskiej-Marszałek, matki Kingi Zduńskiej. Pojawiła się również w “Pensjonacie pod Różą” oraz “Na dobre i na złe”. 

 

W latach 90. zrobiła sobie przerwę od grania, by oddać się wychowywaniu trójki dzieci, których doczekała się ze znanym operatorem Piotrem Sobocińskim. Para tworzyła udane filmowe małżeństwo, które w 2001 roku przerwała wielka tragedia. Sobociński zmarł na zawał serca podczas realizacji filmu “24 godziny” (oryg. “Trapped”) w Kanadzie. 

Hanna Mikuć bardzo przeżyła śmierć męża. Oddała się w wir pracy - występowała w “M jak miłość” oraz przyjęła rolę w filmie “Pieniądze do nie wszystko” (2001). To był jednak ostatni film fabularny, w którym się pojawiła. 

Warto jednak podkreślić, że aktorka oprócz “Seksmisji” ma na koncie kilka innych cenionych do dzisiaj ról, a mowa, chociażby o Ewie z “Kobiety w kapeluszu”, Madzi Brzeskiej z “Pensji pani Latter” czy Katarzyny z “Nieciekawej historii”. 

Oglądaj

Źródło: RadioZET/Wikipedia/Filmweb/Filmpolski