Nie żyje Michael Kearns. Aktor "Beverly Hills, 90210" miał 76 lat
Michael Kearns nie żyje. Amerykański aktor, pisarz, reżyser i aktywista zmarł w wieku 76 lat, o czym poinformował "Los Angeles Times". Kearns zapisał się w pamięci widzów nie tylko za sprawą charakterystycznych ról, ale także swojego życia prywatnego. Uznawany jest za pierwszego otwarcie homoseksualnego aktora i jednego z najważniejszych działaczy na rzecz osób dotkniętych epidemią AIDS.
Nie żyje aktor Michael Kearns
Michael Kearns zmarł 6 października 2026 roku w wieku 76 lat. Informację o śmierci Kearnsa przekazał reżyser i wykładowca Roland Palencia, co przekazano w "Los Angeles Times". Aktor w ostatnim czasie często przebywał w szpitalu w związku z problemami zdrowotnymi. Oficjalna przyczyna jego śmierci nie została jednak ujawniona.
Michael Kearns urodził się 8 stycznia 1950 roku w St. Louis w stanie Missouri. Ukończył Goodman School of Drama w Chicago, po czym przeprowadził się do Los Angeles i rozpoczął karierę jako aktor. Wystąpił w takich produkcjach jak "Beverly Hills, 90210" czy "Świadek mimo woli".
Z czego znany był Michael Kearns? Aktor i aktywista
Michael Kearns znany jest nie tylko ze swoich ról, ale także z tego, że jako jeden z pierwszych aktorów otwarcie mówił, że jest homoseksualny. Ponad to w 1991 roku poinformował w ogólnokrajowej telewizji, że jest zarażony wirusem HIV.
Robię to dla wszystkich osób z HIV. HIV to nic, czego trzeba się wstydzić. Milczenie z mojej strony oznaczałoby w pewnym sensie wstyd lub strach
Decyzja aktora zapadła krótko po śmierci Brada Davisa, gwiazdora "Midnight Express", który przez lata ukrywał diagnozę AIDS. Od tego czasu Michael Kearns był jednym z najważniejszych aktywistów na rzecz osób LGBTQ+ oraz osób żyjących z HIV/AIDS.
Prywatnie Michael Kearns przez lata samotnie wychowywał adoptowaną córkę.
Źródło: Radio ZET / Wikipedia / Onet