Nie żyje Elżbieta Zającówna. Kultowa aktorka z "Vabank" miała tylko 66 lat
29 października Związek Artystów Scen Polskich podał informację, że nie żyje Elżbieta Zającówna. Aktorka zasłynęła rolami m.in. w filmach „Vabank” czy „Matki, żony i kochanki”. Miała tylko 66 lat.
Dzisiaj 29 października Związek Artystów Scen Polskich podał na swojej stronie na Facebooku informację, że nie żyje Elżbieta Zającówna. Kultowa aktorka zmarła w wieku zaledwie 66 lat.
"Z wielkim smutkiem i niedowierzaniem żegnamy naszą koleżankę Elżbietę Zającównę, członkinię ZASP-u, absolwentkę krakowskiej PWST, którą ukończyła, grając Dziewczynę i Bajaderę w przedstawieniu dyplomowym „Pieszo” Mrożka. Wielką popularność przyniosły jej role Natalii z filmu „Vabank” i „Vabank II” czy Hankę Trzebuchowską w serialu „Matki, żony i kochanki” Juliusza Machulskiego, u którego zagrała też Aktorkę Krystynę w obrazie „V.I.P”, czy Strażniczkę w blokhauzie w „Seksmisji”. Aktorka warszawskich teatrów: Syrena, Na Targówku, Komedia i Bajka, Teatru Nowego w Łodzi, czy Teatru Miejskiego w Lesznie. Ostatnią premierę zagrała w sztuce „Freda i Zuza” Meggi W. Wrightt pokazanej w Promie Kultury na Saskiej Kępie", czytamy we wpisie.
W jednym z wywiadów powiedziała: „Uwielbiam się śmiać, uwielbiam wesołych ludzi. Tak właśnie chcę żyć…” I taką Cię zapamiętamy. Żegnaj Elu!
Kim była Elżbieta Zającówna?
Elżbieta Zającówna urodziła się 14 lipca 1958 roku w Krakowie. To polska aktorka teatralna, filmowa i telewizyjna. Popularność zdobyła w latach 80. rolami w takich filmach jak „Och, Karol”, „Vabank”, „Vabank II”, „Kingsajz” czy „Komedia małżeńska”. Grała także w licznych serialach, w tym „Na dobre i na złe” oraz „Barwy szczęścia”. Związana z warszawskim Teatrem Komedia, występowała też na deskach innych stołecznych scen. Działa charytatywnie i była zaangażowana w liczne inicjatywy społeczne.
Z czasem coraz rzadziej pojawiała się na ekranie, a w 2010 roku została wiceprezes Fundacji Polsat, czym zajmowała się przez 3 lata. Dopiero w 2022 roku pojawiła się w komedii „Szczęścia chodzą parami”. Elżbieta Zającówna cierpiała na rzadką chorobę genetyczną związaną z zaburzeniami krzepliwości krwi – chorobę Von Willebranda.
Źródło: Radio ZET/Związek Artystów Scen Polskich