Donald Trump wystąpił w filmie polskiego reżysera. Ma rozległą filmografię

2 min. czytania
06.11.2024 18:17
Obserwuj nas na Google

O Donaldzie Trumpie dziś mówi cały świat. 78-letni polityk właśnie po raz drugi został prezydentem Stanów Zjednoczonych. Mało kto pamięta jednak, że zanim zaczął ubiegać się o najwyższe państwowe stanowiska, robił karierę w świecie kina i telewizji. Choć większość widzów kojarzy go zapewne z filmu „Kevin sam w Nowym Jorku”, Amerykanin ma na koncie aż kilkanaście produkcji. Raz zagrał nawet w filmie Polaka.

Donald Trump
fot. Charlotte Observer/TNS/ABACA/Abaca/East News

Donald Trump. Polityk, przedsiębiorca, gwiazda telewizji

Oczy całego świata są dziś zwrócone na Stany Zjednoczone.  Amerykanie po raz 47. wybrali swojego prezydenta. Na fotel po 3 latach powrócił Donald Trump – polityk i przedsiębiorca, który w walce o Biały Dom pokonał kandydatkę Demokratów – Kamalę Harris. Choć 78-latek od kilkunastu lat skupia się przede wszystkim na swojej karierze politycznej, w przeszłości imał się również innych zajęć.

W latach 60. ukończył wydział ekonomii na Wharton School of Business. Wiedza zdobyta na studiach przydała mu się już kilka lat później, kiedy przejął rodzinną firmę Elizabeth Trump & Son, zmieniając później jej nazwę na The Trump Organization. Przez blisko dwie dekady właścicielem konkursów Miss Universe, Miss USA i Miss Teen USA, a w latach 2004-2015 prowadził emitowany w NBC reality show „The Apprentice”. Przed kamerą najwyraźniej czuł się doskonale, bo z biegiem lat coraz chętniej pojawiał się również w filmach i serialach.

 

Kariera aktorska Donalda Trumpa

W dorobku prezydenta USA znajdziemy role w kilkunastu produkcjach. W większości z nich grał samego siebie. Debiutował w 1985 roku w 11. sezonie „The Jeffersons”, potem wystąpił jeszcze w miniserialu „Tylko Manhattan”, aż wreszcie przyszedł czas na kreację w pełnometrażowym filmie „Duchy tego nie robią”. Występ Trumpa został zauważony przez krytyków, choć sam polityk wolałby pewnie, by przeszedł bez echa. Za swoją rolę otrzymał bowiem Złotą Malinę w kategorii „najgorszy aktor drugoplanowy” oraz nominację do tego „wyróżnienia” w kategorii „najgorszy debiut aktorski”.

W kolejnych latach było nieco lepiej. Trump odzyskał sympatię widzów za sprawą występu w komedii świątecznej „Kevin sam w Nowym Jorku”. W filmie Chrisa Columbusa, podobnie jak w wielu innych produkcjach, zagrał jedynie epizod. Pojawił się w scenie nagrywanej w hotelu Plaza.

Oglądaj

Gdzie jeszcze można było go zobaczyć? Kinomani z pewnością kojarzą go z filmów „Partner”, „Eddie”, „Dziewczyny z Millenium”, czy dokumentu „AFI's 100 Years... 100 Movies”. W 2017 roku pojawił się także w materiale na temat klimatu „Niewygodna prawda 2”. Na planie tej produkcji współpracował z Polakiem – cenionym w USA reżyserem i scenarzystą, Filipem Antonim Malinowskim.

Źródło: Radio ZET/Wikipedia/kultura.gazeta.pl