Netflix zapłacił za ten serial pół miliarda dolarów. Polacy zobaczą aż 317 odcinków
Gdy w 2010 roku Rick Grimes otworzył oczy w opuszczonym szpitalu, nikt nie przypuszczał, że rozpoczyna historię, która na ponad dekadę zmieni oblicze telewizyjnych opowieści o zombie. "The Walking Dead” doczekało się milionów fanów, licznych spin-offów i świata, który wciąż rośnie. Teraz do gry wchodzi Netflix, inwestując w tę postapokaliptyczną sagę pół miliarda dolarów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak "The Walking Dead" wpłynęło na wizerunek zombie w filmach i serialach.
- Na czym opierają się fabuły spin-offów "The Walking Dead".
- Gdzie można oglądać spin-offy "The Walking Dead" w Polsce i USA.
- Jakie korzyści przyniesie Netflixowi umowa z AMC na "The Walking Dead".
W jaki sposób "The Walking Dead" odmieniło popkulturę?
Świat opanowany przez żywe trupy wciąż się rozrasta. Choć główna seria "The Walking Dead” zakończyła się po 11 sezonach, jej uniwersum ani myśli zniknąć z ekranów. Kolejne spin-offy rozwijają historie znanych bohaterów, a zainteresowanie franczyzą pozostaje na tyle duże, że Netflix zawarł właśnie wieloletnią umowę licencyjną dotyczącą całego świata "The Walking Dead”, której wartość robi ogromne wrażenie.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o hity Netfliksa. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Te hity Netflixa cała Polska ogląda na potęgę. Poznasz wszystkie po kadrze?
Początkiem tego rozbudowanego telewizyjnego świata był serial "The Walking Dead”, emitowany w latach 2010–2022. Za stworzenie ekranowej adaptacji komiksu Roberta Kirkmana odpowiadał Frank Darabont - twórca kultowych filmów "Skazani na Shawshank” i "Zielona mila”. Produkcja szybko zdobyła globalną popularność, doczekała się 11 sezonów i na lata zmieniła sposób przedstawiania zombie w popkulturze. To właśnie dzięki niej powróciła wizja powolnych, nieustępliwych i niebezpiecznych "żywych trupów” przemierzających postapokaliptyczny świat.
Taki obraz zombie znacząco różnił się od tego, który wcześniej dominował w kinie. W produkcjach takich jak "World War Z” czy serii zapoczątkowanej przez "28 dni później” zagrożenie przybierało zupełnie inną formę - szybszych i bardziej agresywnych stworzeń. "The Walking Dead” postawiło jednak na atmosferę ciągłego zagrożenia, dramat bohaterów i pytanie o to, jak daleko człowiek może się posunąć, by przetrwać.
Na czym bazuje fabuła spin-offów "The Walking Dead"?
Choć finał głównej serii został wyemitowany, historia świata stworzonego przez Kirkmana nadal jest rozwijana. Twórcy skupili się na losach poszczególnych bohaterów, tworząc kolejne produkcje poboczne poświęcone między innymi Darylowi Dixonowi, Maggie i Neganowi, a także Rickowi Grimesowi oraz Michonne. Dzięki temu "The Walking Dead” stało się jedną z najbardziej rozbudowanych franczyz telewizyjnych ostatnich lat.
Szczególną popularność zdobył serial "The Walking Dead: Dead City”, który połączył losy dwóch postaci, których relacja przez lata wydawała się wręcz niemożliwa. Maggie Rhee, grana przez Lauren Cohan, była związana z serią od drugiego sezonu, natomiast Negan Smith (Jeffrey Dean Morgan) pojawił się dopiero w szóstym sezonie - i od razu wywołał ogromne emocje wśród widzów.
Negan zapisał się w historii serialu jako jeden z najbardziej kontrowersyjnych bohaterów. To właśnie on odpowiadał za jedną z najbardziej brutalnych i pamiętnych scen produkcji - na oczach Maggie zamordował jej ukochanego Glenna, roztrzaskując jego głowę kultowym kijem bejsbolowym Lucille. Tym większym zaskoczeniem było to, że twórcy "Dead City” zdecydowali się uczynić z tej dwójki nie wrogów, ale niespodziewanych sojuszników zmuszonych do wspólnej walki.
Gdzie w przyszłym roku będzie można zobaczyć "The Walking Dead"?
27 lipca premierę miał pierwszy odcinek trzeciego sezonu "The Walking Dead: Dead City”. W Polsce produkcję można oglądać na platformie Canal+, natomiast w Stanach Zjednoczonych serial dostępny jest w serwisie AMC+. Tymczasem przyszłość całej franczyzy wygląda jeszcze bardziej imponująco.
Jak poinformował magazyn "Variety”, od 2027 roku Netflix rozpocznie obowiązywanie globalnej, wyłącznej umowy licencyjnej z AMC Global Media dotyczącej świata "The Walking Dead”. Porozumienie obejmie zarówno oryginalny serial, jak i sześć spin-offów: "Fear the Walking Dead”, "The Walking Dead: Daryl Dixon”, "The Walking Dead: Dead City”, "The Walking Dead: The Ones Who Live”, "The Walking Dead: Nowy świat” oraz "Tales of The Walking Dead”. Łącznie mowa o aż 371 odcinkach, a pięcioletnia licencja ma kosztować 500 milionów dolarów. Wygląda więc na to, że apokalipsa zombie jeszcze długo się nie skończy - przynajmniej na ekranach.
Top 10 Netflixa wszech czasów. Te filmy oglądały miliony na całym świecie
Źródło: Radio ZET/Film WP