`

Najważniejsza scena z Harry'ego Pottera miała dwie wersje? Fani są w szoku

3 min. czytania
10.02.2025 10:09
Obserwuj nas na Google

Fani opowieści o nastoletnich czarodziejach będą w szoku. Po ponad 20 latach okazuje się, że ikoniczna scena z filmu "Harry Potter i kamień filozoficzny" miała alternatywną wersję, stworzoną na potrzeby amerykańskiego rynku filmowego. O ciekawostce poinformowali twórcy legendarnej serii filmowej dla dzieci i dorosłych. 

Najważniejsza scena z Harry'ego Pottera miała dwie wersje? Fani są w szoku
fot. Screen/IMDb/Warner Bros. Discovery
  • Seria o Harrym Potterze opowiada o przygodach nastoletnich czarodziejów uczęszczających do szkoły dla wiedźm i czarowników. 
  • Filmy powstały na podstawie książek autorstwa J. K. Rowling.
  • Mało kto wie, że w pierwszym filmie z serii jedna z kultowych scen miała alternatywne zakończenie. 

Lata mijają, a fani Harry'ego Pottera w dalszym ciągu doceniają serię filmów i książek o młodych czarodziejach. Choć czytelnicy, którzy pochłaniali książki J. K. Rowling chwilę po ich premierach są już dorośli oraz często mają własne rodziny, ich miłość do złotego trio, tajemniczego profesora Snape'a czy dobrodusznego Hagrida i jego licznego zwierzyńca zdaje się nie mieć daty ważności. Sukces serii książek i filmów potwierdzają także liczne kawiarnie inspirowane światem Hogwartu, parki tematyczne nawiązujące do dzieł J. K. Rowling oraz sprzedawany na całym świecie merch bohaterami książek. 

Quiz: Harry Potter i niemagiczne cytaty z książek. Pamiętasz, kto to powiedział?

1/15 "Idę spać zanim przez was tu wszyscy zginiemy lub co gorsza, nas wyleją" - to słowa:

Od premiery pierwszego filmu o czarodziejach minęło ponad 20 lat

Szał na "Harry'ego Pottera" rozpoczął się w 1997 roku, wraz z premierą pierwszej książki o nastoletnich czarodziejach. Cztery lata później światło dzienne ujrzał pierwszy film na podstawie książek J. K. Rowling - "Harry Potter i Kamień Filozoficzny". Wyprodukowana przez Warner Bros. Discovery propozycja w roli tytułowego czarodzieja obsadziła nastoletniego wówczas Daniela Radcliffe'a, któremu partnerowali na ekranie fantastyczni Emma Watson oraz Rupert Grint. Młodych aktorów wspierali Robbie Coltrane, Maggie Smith, Richard Harris oraz legendarny profesor Severus Snape i nauczyciel eliksirów  Alan Rickman.

Od czasu premiery pierwszego filmu oraz pozostałych siedmiu opowieści o czarodziejach ich fani regularnie powracają do Hogwartu. Nikogo nie dziwią regularnie organizowane maratony filmowe, podczas których przebrani widzowie po raz kolejny zanurzają się w świecie magii. Miłość do nastoletnich czarodziejów wykorzystują m.in. twórcy klocków Lego, którzy stworzyli już kilkanaście zestawów nawiązujących do "Harry'ego Pottera". Prawdziwi fani mogą pochwalić się regałami wypełnionymi budowlami z małych klocków. 

 

"Harry Potter" miał dwie wersje ikonicznej sceny?

Po ponad 20 latach od premiery filmu "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" twórcy zdradzają sekret produkcji. Na oficjalnych profilach serii o czarodziejach w  mediach społecznościowych udostępniono zestawienie pokazujące porównanie jednej ze scen z produkcji. Niewprawne oko może twierdzić, że jedynymi różnicami są rynki, na które wypuszczono filmy oraz ich tytuły. Brytyjczycy znają pierwszą część opowieści o czarodziejach pod tytułem "Harry Potter and the Philosopher’s Stone", podczas gdy Amerykanie oglądali film "Harry Potter and the Sorcerer’s Stone". Okazuje się jednak, że zmiana tytułu wpłynęła także na przebieg jednej z ważniejszych scen. 

Scena, która wzbudziła kontrowersje, przedstawia Harry’ego Pottera,  Rona Weasleya i Hermionę Granger w bibliotece, gdzie trójka przyjaciół rozmawia o tym, skąd wcześniej słyszeli nazwę „Kamień Filozoficzny”. 

Wypożyczyłam to już kilka tygodni temu do lekkiej lektury. (…)Oczywiście, tutaj jest. Nicolas Flamel to jedyny znany twórca Kamienia Filozoficznego - mówi młoda czarodziejka w brytyjskiej wersji.

Po chwili rezolutna nastolatka dodaje: "Szczerze, czy wy w ogóle czytacie? Kamień Filozoficzny to legendarna substancja o zdumiewających właściwościach". W amerykańskiej wersji Hermiona Granger mówi natomiast: "Nicolas Flamel to jedyny znany twórca Kamienia Czarodziejów".

Oglądaj

Fani "Harry'ego Pottera" są w szoku

Po publikacji twórców filmu w mediach społecznościowych zawrzało. Komentujący nie kryją zaskoczenia informacją o dwóch wersjach legendarnej sceny. Jeden z internautów napisał: "Może jestem w tym odosobniony, ale uważam, że ta zmiana mówi więcej o brytyjskim postrzeganiu inteligencji przeciętnego Amerykanina niż o jego rzeczywistej inteligencji". Wtóruje mu inny: "Nigdy nie rozumiałem, dlaczego zdecydowali się zmienić nazwę na Sorcerer dla amerykańskiego rynku". Ktoś inny skomentował krótko: "Wciąż jestem wkurzony z tego powodu". 

Źródło: Radio ZET/ Joe