Na planie wielkiego hitu zauroczył się ikoną PRL. „Była poza zasięgiem”

2 min. czytania
29.07.2025 12:59
Obserwuj nas na Google

Zbigniew Zamachowski debiutował na ekranach na początku lat 80., główną rolą w filmie „Wielka majówka” Krzysztofa Rogulskiego. 19-letni wówczas aktor na planie tej produkcji nie tylko zdobywał cenne doświadczenia, ale i zawierał nowe znajomości. Wcielając się w Ryśka poznał m.in. Jana Piechocińskiego, Romana Kłosowskiego, czy Ryszarda Kotysa. Artysta do dziś wspomina jednak przede wszystkim spotkanie z seksbombą polskiego kina…

Zbigniew Zamachowski
fot. Film Polski
  • Zbigniew Zamachowski po raz pierwszy pojawił się na ekranach w 1981 roku.
  • Zagrał wówczas główną rolę w filmie „Wielka majówka”.
  • Artysta na planie tej produkcji poznał Grażynę Szapołowską. Gwiazda PRL zrobiła na nim ogromne wrażenie.

Debiutował główną rolą w hicie PRL

Krzysztof Rogulski, reżyser  „Wielkiej majówki”, wypatrzył Zbigniewa Zamachowskiego na koncercie opolskich „Debiutów”. Nie miał wątpliwości, że młody chłopak będzie idealnie pasował do roli w jego nowym filmie. Już kolejnego dnia zaprosił nastolatka na zdjęcia próbne do produkcji, a wkrótce oficjalnie potwierdził, że to właśnie początkujący aktor wcieli się w Ryśka – 16-letniego chłopaka, który za ukradziony milion rozpoczyna nowe życie w Warszawie.

Rozwiąż quiz o kultowych filmach PRL. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Poznasz kultowy film z PRL po kadrze? Młodzież przegra na 4. Pytaniu

Film Polski
1/15 Z którego filmu pochodzi ten kadr?

Zdjęcia do filmu realizowano w 1981 roku, głównie w Warszawie. Zamachowski podczas pracy nad filmem współpracował z wielkimi gwiazdami polskiego kina, w tym z wcielającym się w Julka – kompana Ryśka – Janem Piechocińskim. Na planie produkcji zjawili się też m.in. Wiesław Michnikowski, Zbigniew Buczkowski i… Grażyna Szapołowska. To właśnie ta gwiazda zrobiła na młodym aktorze piorunujące wrażenie.

 

Zbigniew Zamachowski wspomina spotkanie z Grażyną Szapołowską

Doświadczona już wtedy artystka w „Wielkiej majówce” zagrała epizod – dziewczynę lekkich obyczajów, którą główni bohaterowie spotykają w luksusowym hotelu Victoria. Zamachowski w jednym z wywiadów zdradził, że granie u boku takiej piękności było dla niego niezwykłym doświadczeniem, zwłaszcza, że – podobnie jak wielu innych aktorów – z miejsca się nią zauroczył.

„Pamiętam spotkanie z Grażynką, która wówczas nie była jeszcze Grażyną Szapołowską, dopiero co skończyła szkołę teatralną. W czasie kręcenia 'Majówki' zaprosiła mnie do Teatru Narodowego na 'Dekamerona'. Była tam dla mnie odkryciem.” – wspominał. „Była kobietą, która emanowała seksem, chciała czy nie chciała. Są kobiety, które nie wiedzą, jak działają na facetów, czasem nawet tak cudnie się dziwią, co jest jeszcze bardziej ekscytujące” – dodawał w autobiograficznej książce w „Zbyszek przez przypadki”.

Aktor, choć darzył Szapołowską wielką sympatią, doskonale zdawał sobie sprawę, że powinien skupić się na innych kwestiach. „Szapcia była poza zasięgiem moich pragnień, czy nawet myśli. Byłem za młody, co innego miałem we łbie” – mówił, wspominając tamte wydarzenia.

Film Polski, Grażyna Szapołowska
Fot.

Źródło: Radio ZET/Świat Seriali