Na planie kultowego filmu prawie zginęła. „Nie chcę umierać w stroju kąpielowym”

2 min. czytania
19.02.2025 13:28
Obserwuj nas na Google

Isla Fisher ma na koncie wiele filmowych ról. Widzów z całego świata zachwyciła rolą w filmie „Iluzja”. Dzisiaj film jest bardzo popularny i cieszy się dobrymi recenzjami. Jak wspomina go aktorka? Nagrywanie jednej ze scen prawie zakończyło się dla niej tragicznie.

Isla Fisher w filmie "Iluzja"
fot. Kadr z filmu
  • Film „Iluzja” z 2013 roku zdobył uznanie na całym świecie.
  • W jedną z głównych ról wcieliła się australijska aktorka Isla Fisher, która nie wspomina dobrze jednej ze scen.
  • Nagrywanie kaskaderskiej sceny prawie zakończyło się dla Isly Fisher tragicznie.

 

Isla Fisher zachwyciła rolą w „Iluzji”

Isla Fisher to australijska aktorka, która przygodę z aktorstwem rozpoczęła od opery mydlanej. W latach 1994–1997 zagrała w „Zatoce serc”. Na przestrzeni kolejnych lat zdobyła międzynarodową popularność. Znana jet z takich produkcji jak: „Wyznania zakupoholiczki”, „Polowanie na druhny”, „Weselna gorączka”, „Zwierzęta nocy”, „Szpiedzy z sąsiedztwa” czy „Iluzja”. Ta ostatnia produkcja zachwyciła widzów z całego świata i oczarowała również krytyków. W produkcji nie zabrakło kaskaderskich scen, w końcu to opowieść o iluzjonistach, którzy podczas jednego ze spektakli, rabują bank znajdujący się na innym kontynencie, a miliony przelewają publiczności zgromadzonej na widowni. Fisher zachwyciła w  filmie, ale nie wszyscy wiedzą, że praca na planie nie była dla niej łatwa. Jedną ze scen prawie przepłaciła życiem.

Quiz: Pamiętasz, kto nakręcił to arcydzieło polskiego kina? Przypisz nazwisko do filmu

Screen/Filmpolski.pl
1/20 "Człowiek z marmuru"

Film „Iluzja” obfituje w wiele ciekawych scen. Jedna z nich dotyczy iluzjonistki Henley Reeves, w którą wcieliła się Isla Fisher. Skuta łańcuchami kobieta, zostaje uwięziona w przeszkolonym zbiorniku z wodą. Jej zadanie polega na uwolnieniu się w ciągu trzech minut. Jeśli tego nie zrobi, do zbiornika zostaną wpuszczone krwiożercze piranie. Widzowie z zapartym tchem oglądają sztuczkę, która oczywiście ma szczęśliwe zakończenie. Niestety podczas nagrywania sceny pojawiły się problemy.

 

Isla Fisher była bliska tragedii na planie kultowego filmu

Isla Fisher do traumatycznych wydarzeń odniosła się w rozmowie, która została opublikowana na kanale „On Demand Entertainment” na YouTube. Aktorka przyznała, że mimo zapewnień o łatwości ewentualnego usunięcia łańcucha i kajdanek, wpadła w panikę i zaczęła się topić, ponieważ zabrakło jej tlenu. Na domiar złego nie mogła dosięgnąć awaryjnego przycisku, którego wciśnięcie w ciągu 70 sekund wylewało wodę ze zbiornika. Mimo obecności doświadczonej ekipy na planie aktorka nie potrafiła wytłumaczyć kolegom, jak dramatyczna jest jej sytuacja. Zaczęła uderzać pięściami w ścianę, aby sprowadzić pomoc, jednak osoby po drugiej stronie były przekonane, że Isla udaje. Na szczęście ekipa szybko zrozumiała, że aktorka naprawdę potrzebuje pomocy.

Mieli faceta, który był poza kadrem. Miał butlę z tlenem, ale był daleko. Kiedy zorientowałam się, że jest źle, przywołałam go gestem. Wtedy uświadomiłam sobie, że zabrakło mi powietrza. Na szczęście udało mi się uwolnić, zachować trzeźwy umysł i wydostać się, zanim doszło do gorszych rzeczy - wyjaśniła.

Z pewnością Isla Fisher zapamięta to doświadczenie do końca życia. Aktorka zdradziła również, że podczas walki o przetrwanie myślała o swoim cekinowym stroju kąpielowym.

Nie chcę umierać w stroju kąpielowym. Nikt nie chce umierać w stroju kąpielowym - mówiła.

Źródło: Radio ZET/Ladbible.com/On Demand Entertainment