Max wrzucił dziś prawdopodobnie najsmutniejszy film w historii ludzkości
Internetowy zbiór smutnych filmów powiększył się o kolejne dzieło. Już dzisiaj do zbiorów Max dołączyło dzieło Kennetha Lonergana. Polscy użytkownicy platformy mają niepowtarzalną okazję, żeby nadrobić filmowe zaległości.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki film uznawany jest za jeden z najsmutniejszych w historii?
- Gdzie obejrzeć kultową produkcję?
- Kto gra w uwielbianym filmie?
Polacy będą mogli obejrzeć jeden z najsmutniejszych filmów w historii
Fani kina, do oglądania którego niezbędny jest zapas chusteczek higienicznych, mają powody do radości. Już dzisiaj do zbiorów Max trafia jeden z najsmutniejszych filmów w historii światowej kinematografii. Produkcja Kennetha Lonergana z 2016 roku zdobyła aż dwa Oscary - dla najlepszego scenariusza oryginalnego oraz najlepszego aktora pierwszoplanowego dla Casey'go Afflecka. "Manchester by the Sea", bo o tym filmie mowa, to opowieść o żałobie, samotności i próbie zaakceptowania zupełnie nowej rzeczywistości, która zachwyciła widzów na całym świecie.
Quiz: Quiz. Cały świat zna te oscarowe hity z USA. Mistrz zdobędzie 15/15
O czym opowiada "Manchester by the Sea"?
Lee Chandler, grany przez Casey'go Afflecka, prowadzi samotne, zamknięte życie jako dozorca w jednym z bostońskich osiedli. Jest wycofany, unika kontaktu z ludźmi, a gniew i apatia są jego codziennością. Jego rutynę przerywa telefon z rodzinnego miasteczka - jego brat Joe zmarł nagle na atak serca.
Lee wraca do Manchester-by-the-Sea, rybackiego miasteczka w stanie Massachusetts, gdzie spędził większość życia, by zająć się sprawami po zmarłym bracie. Na miejscu odkrywa, że Joe zapisał mu w testamencie opiekę nad swoim nastoletnim synem, portretowanym przez Lucasa Hedgesa Patrickiem. Decyzja ta zaskakuje Lee, który nie czuje się gotowy ani emocjonalnie zdolny, by wychowywać kogokolwiek.
Z biegiem czasu, przez retrospekcje, widz dowiaduje się, dlaczego Lee tak bardzo boi się powrotu do przeszłości. Okazuje się, że kilka lat wcześniej stracił trójkę swoich dzieci w wyniku tragicznego wypadku, do którego sam, choć nieumyślnie, się przyczynił. To wydarzenie doprowadziło do końca jego małżeństwa z Randie ( Michelle Williams) i sprawiło, że opuścił miasto, nie mogąc żyć w miejscu, które nieustannie przypominało mu o stracie. Relacja Lee i Patricka staje się centralnym punktem filmu. Dwie osoby połączone żałobą, ale różnie ją przeżywające, próbują odnaleźć się w nowej sytuacji. Patrick, mimo żalu po ojcu, stara się wieść normalne, nastoletnie życie, podczas gdy Lee miota się między obowiązkiem a własnym bólem, który nie daje mu spokoju.
Widzowie zachwycili się "Manchester by the Sea"
Najsmutniejszy film w historii ludzkości został przyjęty z ogromnym entuzjazmem. Na portalu Rotten Tomatoes film ma 96 procent pozytywnych recenzji wystawionych przez krytyków oraz 78 procent pozytywnych opinii wśród zwykłych użytkowników. Polscy widzowie również docenili oscarową produkcję - średnia ocen na portalu Filmweb wynosi 8,4 gwiazdki wśród krytyków oraz 7,6 gwiazdki wśród użytkowników. Polscy użytkownicy serwisu streamingowego Max, którzy nie widzieli jeszcze "Manchester by the Sea", mogą od dzisiaj nadrobić zaległości, ponieważ kultowe dzieło trafiło do streamingu.
Źródło: Radio ZET