Martin Scorsese uznał ten film z PRL za „arcydzieło”. Polacy nie docenili
"Niewinni czarodzieje" to polski film fabularny z 1960 w reżyserii Andrzeja Wajdy. W Polsce był dość sceptycznie odebrany przez krytyków, którzy zarzucali promowanie niewłaściwych wartości. Odmienne zdanie mieli recenzenci ze świata, a Martin Scorsese uznał film za jedno z arcydzieł polskiej kinematografii.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie kontrowersje wywołał film „Niewinni czarodzieje” po premierze w Polsce.
- Jakie były opinie polskich krytyków na temat postaci i przesłania filmu.
- Jak film został odebrany za granicą i co sądził o nim Martin Scorsese.
- Jak przebiega fabuła relacji Bazylego i Pelagii w filmie.
W Polsce tego filmu nie doceniono. Za granicą byli oczarowani
"Niewinni czarodzieje" to polski czarno-biały film fabularny z 1960 roku w reżyserii Andrzeja Wajdy, do którego scenariusz napisali Jerzy Andrzejewski oraz Jerzy Skolimowski. Bohaterem filmu jest młody lekarz Bazyli (Tadeusz Łomnicki), który nawiązuje przygodną znajomość z Pelagią (Krystyna Stypułkowska). Produkcja w Polsce nie została doceniona.
Po premierze "Niewinni czarodzieje" spotkali się z krytyką zarówno ze strony ówczesnych władz komunistycznych, zwrócili uwagę na brak praktycznych wskazań wychowawczych w filmie, jak i Kościoła katolickiego, który uznał go za apoteozę braku ambicji.
Film "Niewinni czarodzieje" spotkał się z mieszanymi recenzjami w Polsce. Janusz Wilhelmi z "Trybuny Ludu” ostro skrytykował film, zarzucając twórcom przedstawienie bohaterów jako osoby pozbawione pasji i zainteresowań, promujące szkodliwe wartości.
Jerzy Płażewski z "Przeglądu kulturalnego" stwierdził, że Wajda "porzuciwszy z pokorą pozycję stwórcy-demiurga, wcale nie udaje, że jest mądrzejszy od swoich postaci” i porównał ten film do produkcji Federica Felliniego. Stefan Morawski w "Ekranie” uznał film za wartościowy społecznie, choć skrytykował zakończenie, które osłabia wymowę krytyczną.
Za granicą film spotkał się z bardziej pozytywnymi opiniami. Robert Vas z brytyjskiego "Sight & Sound" uznał, że reżyser portretuje swoich bohaterów "jako sympatycznych i niewinnych, jako zbuntowane ofiary światowego klimatu przesyconego strachem i nihilizmem". Włoski recenzent "Il Globo” zauważył brak oryginalności, ale docenił sposób przedstawienia zwykłych ludzi w krajach zza "żelaznej kurtyny”.
Martin Scorsese uznał ten film z PRL za "arcydzieło". O czym są "Niewinni czarodzieje"?
Pomimo bardzo zróżnicowanych recenzji, "Niewinni czarodzieje" otrzymali dyplom na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Edynburgu w 1961 roku. Martin Scorsese uznał film za jedno z najwybitniejszych arcydzieł polskiego kina i w 2014 roku wybrał go do prezentacji w Stanach Zjednoczonych oraz Kanadzie w ramach festiwalu polskich filmów "Martin Scorsese Presents: Masterpieces of Polish Cinema".
Quiz: Młodzi Polacy mogą nie rozpoznać 15/15 gwiazd kina PRL po jednym zdjęciu
Produkcja to relacja dwójki młodych bohaterów. Podczas wspólnej nocy Bazyli, lekarz sportowy i muzyk jazzowy, oraz Pelagia, o której niewiele wiemy, prowadzą grę, przekomarzając się i starając uciec od własnych uczuć. Po krótkim rozstaniu z nią, mężczyzna szuka jej po mieście, a po drodze zostaje zaatakowany przez boksera, któremu nie pozwolono startować w turnieju. Po powrocie do mieszkania, Bazyli znajduje Pelagię, która zachowuje się, jakby nic się nie stało. Na koniec filmu, po krótkiej rozmowie, Pelagia wraca do jego mieszkania, sugerując rozwój ich relacji.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia