`

Maja Ostaszewska wprost o kolegach z branży. "Amator może się kompletnie pogubić"

2 min. czytania
14.07.2025 13:27
Obserwuj nas na Google

Czy brak formalnego wykształcenia może wpłynąć na jakość wykonywanej pracy? Zdaniem Mai Ostaszewskiej tak. Znana aktorka podczas wywiadu poruszyła temat amatorów aktorstwa. Jej zdaniem nie są oni w stanie dostarczyć wrażeń na tym samym poziomie, co absolwenci szkół aktorskich. 

Maja Ostaszewska krytykuje kolegów z branży. "Amator może się kompletnie pogubić"
fot. VIPHOTO/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czego zdaniem Mai Ostaszewskiej brakuje amatorom aktorstwa? 
  • Gdzie zdaniem znanej aktorki mogą odnaleźć się aktorzy bez wykształcenia? 
  • Od czego zdaniem Mai Ostaszewskiej zależy powodzenie filmu? 

Maja Ostaszewska krytykuje amatorów aktorstwa

W świecie sztuki od lat toczy się dyskusja na temat tego, czy wykształcenie kierunkowe jest konieczne, aby osiągnąć sukces. Historia zna przypadki samouków, którzy podbijali serca fanów, oraz ekspertów z danych dziedzin, których kariera przechodziła bez echa. Mimo tego raz na jakiś czas jedna ze stron podnosi głos, aby wyrazić swoją opinię na temat wpływu wykształcenia na rozwój kariery w świecie muzyki, aktorstwa, pisarstwa czy malarstwa. 

Quiz: Aktorka, piosenkarka czy sportsmenka? Polegniesz na 3. pytaniu

1/15 Joanna Osyda to:

Głos w sprawie aktorów, którzy nie ukończyli studiów kierunkowych, zabrała  Maja Ostaszewska. Ceniona aktorka filmowa, telewizyjna oraz teatralna, a także absolwentka  Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie była gościnią programu "Interakcja. Starcie pokoleń". W trakcie spotkania aktorka poruszyła temat amatorów aktorstwa, którzy nie otrzymali formalnego wykształcenia w zawodzie. Ostaszewska nie ma na ich temat najlepszego zdania - w jej opinii amatorzy często nie dorównują zawodowym aktorom. Gwiazda przyznała, że nigdy "nie była pod wrażeniem" występu osoby bez formalnego wykształcenia w teatrze.

 

Maja Ostaszewska stawia sprawę jasno

Maja Ostaszewska nie starała się ułagodzić swoich opinii. Gwiazda filmów "Teściowie" i "Teściowe 2" powiedziała jasno: - Teatr wymaga innej techniki, pewnej wyrazistości. Zdarza się, że ktoś, kto nie ma wykształcenia aktorskiego, pojawia się w teatrze i jeśli ma super osobowość, to coś w tym jest, ale nie ma jakiejś takiej mocy. - Artystka dodała, że jej zdaniem film wybacza więcej, niż teatr. Ostaszewska niechętnie stwierdziła, że aktorzy bez wykształcenia mogą czasem wnieść świeżość i autentyczność do swoich ról.

Aktorka podkreśliła w programie "Interakcja. Starcie pokoleń": - Jeśli jest dobry scenariusz, dobrzy reżyserzy i taka, a nie inna osobowość pasuje do tej roli, to bywa, że to jest lepsze niż aktor, który to gra. Jeśli reżyser się gubi, a scenariusz kuleje, to tylko dobry, świadomy aktor się w tym odnajdzie. Amator może się kompletnie pogubić. 

Źródło: Radio ZET/"Interakcja. Starcie pokoleń"