Legenda kina PRL kończy dziś 78 lat. Polacy kochają te filmy z jego udziałem
Leszek Teleszyński to jeden z najbardziej rozpoznawalnych aktorów polskiego kina i teatru czasów PRL. Zasłynął zarówno z ról amantów, jak i bohaterów budzących kontrowersje. Polacy pokochali jego role w "Potopie", "Trędowatej" oraz "Ogniem i mieczem". Dziś kończy 78 lat.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Leszek Teleszyński kończy dziś 78 lat.
- Jego odegrane role już na zawsze zapisały się na kartach polskiej kinematografii.
- Przypominamy dorobek artysty oraz jego drogę do sukcesu.
Leszek Teleszyński kończy dziś 78 lat. Przypominamy jego początki
Leszek Teleszyński urodził się 21 maja 1947 roku w Krakowie. Po maturze w 1965 roku rozpoczął studia w krakowskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej, którą ukończył w 1969 roku. Już podczas nauki wyróżniał się nie tylko talentem aktorskim, ale i urodą, co przyciągało uwagę koleżanek i profesorek. Po studiach związał się z Teatrem Ludowym w Nowej Hucie, a następnie z warszawskimi Teatrem Narodowym i Teatrem Polskim.
Quiz: Z tych kultowych polskich filmów możemy być dumni. Znasz choć połowę? [Quiz]
Debiut filmowy Teleszyński zaliczył w 1971 roku, grając Michała w "Trzeciej części nocy" Andrzeja Żuławskiego. Aby przygotować się do roli, reżyser wysłał go do instytutu zajmującego się produkcją szczepionek przeciwko tyfusowi, gdzie aktor musiał karmić wszy, a następnie poddał się bolesnej szczepionce. W 1972 roku zagrał w kolejnym filmie Żuławskiego, "Diabeł", gdzie jego przygotowania obejmowały zamknięcie się w szpitalu psychiatrycznym.
Polacy pokochali go za te role
Szeroką popularność przyniosły mu role w filmach historycznych. W "Potopie" (1974) Jerzego Hoffmana wcielił się w postać księcia Bogusława Radziwiłła, zdrajcy narodowego, co uczyniło go jednym z najbardziej znienawidzonych bohaterów w polskim kinie. W 1976 roku zagrał amanta ordynata Waldemara Michorowskiego w "Trędowatej" – ekranizacji powieści Heleny Mniszkówny, gdzie jego romans z Stefcią Rudnicką (Elżbieta Starostecka) podbił serca widzów. Popularność wśród telewidzów zdobył jako redaktor Maj w serialu sensacyjnym "Życie na gorąco". W latach 90. Teleszyński występował w serialach telewizyjnych, takich jak "W labiryncie" i "Złotopolscy", gdzie przez 13 lat grał senatora Jerzego Kowalskiego.
Po zakończeniu kariery aktorskiej Teleszyński wycofał się z życia publicznego. Od 2010 roku mieszka z żoną Jolantą i córką Karoliną z pierwszego małżeństwa. Zajmuje się nagrywaniem audiobooków i cieszy się spokojnym życiem rodzinnym. W 2013 roku otrzymał Krzyż Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla kultury narodowej, za osiągnięcia w twórczości artystycznej i działalności społecznej. W 2022 roku został także laureatem Wielkiego Splendora – nagrody przyznawanej za wybitne osiągnięcia aktorskie w Teatrze Polskiego Radia.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia