Król kina niepokoju kończy dziś 62 lata. 1 z 3 Oscarów wygrał za szokującą adaptację lektury szkolnej

4 min. czytania
09.10.2026 07:07
Obserwuj nas na Google

Od dzieciństwa fascynowały go potwory, makabryczne historie i światy, w których rzeczywistość miesza się z baśnią. Z czasem tę dziecięcą obsesję zamienił w charakterystyczny styl, który przyniósł mu światową sławę i najważniejsze filmowe nagrody. Dzisiaj urodziny obchodzi Guillermo del Toro.

Zdjęcie mężczyzny z siwą brodą, uśmiechającego się w ciemnej marynarce.
fot. Shootpix/ABACA / Abaca Press / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego del Toro fascynuje się potworami.
  • Jakim filmem zadebiutował reżysersko del Toro.
  • Który film przyniósł del Toro Oscara za reżyserię.
  • Jakie było marzenie del Toro związane z "Frankensteinem".
Nie przegap

Kto był jednym z mentorów Guillermo del Toro?

Ma słabość do potworów, mrocznych baśni i bohaterów, którzy nie pasują do świata wokół nich. Guillermo del Toro przez lata stworzył jeden z najbardziej charakterystycznych stylów we współczesnym kinie, łącząc grozę z niezwykłą wrażliwością i wizualnym przepychem. Dzisiaj meksykański reżyser, scenarzysta i producent kończy 62 lata.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o oscarowe produkcje. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem..

Quiz: Najlepsze oscarowe filmy - kto je nakręcił? Ten quiz jest łatwy, ale nie zdobędziesz 100%

Screen IMDb
1/15 Kto wyreżyserował "Titanic", zdobywcę 11 Oscarów?

Guillermo del Toro urodził się 9 października 1964 roku w Guadalajarze w Meksyku. Fascynacja tym, co mroczne i niezwykłe, pojawiła się u niego bardzo wcześnie. Jako dziecko interesował się potworami, makabrycznymi historiami i efektami specjalnymi. Z czasem zainteresowanie przerodziło się w konkretny kierunek zawodowy.

Zanim zaczął regularnie stawać za kamerą, przez niemal dekadę zajmował się charakteryzacją i efektami specjalnymi. Założył również własną firmę Necropia. Jednym z jego mentorów był legendarny specjalista od charakteryzacji Dick Smith, znany między innymi z pracy przy „Egzorcyście”. Del Toro nie chciał jednak pozostać wyłącznie człowiekiem od tworzenia potworów. Chciał sam opowiadać ich historie.

Jakim filmem zadebiutował Guillermo del Toro?

Jego pełnometrażowym debiutem reżyserskim był „Cronos” z 1993 roku. Już ten film pokazał, że młody twórca ma własny język wizualny i zupełnie inne spojrzenie na kino grozy. Del Toro szybko zaczął budować swoją pozycję, a kolejne produkcje pozwoliły mu przenieść charakterystyczną estetykę również do Hollywood.

Oglądaj

Na początku swojej międzynarodowej kariery nakręcił między innymi „Mimic”, „Blade II” oraz „Hellboya”. Szczególnie ważny okazał się jednak „Labirynt fauna” z 2006 roku. Film połączył wojenną rzeczywistość Hiszpanii z mroczną baśnią, w której granica między światem wyobraźni a rzeczywistością stopniowo się zacierała. Produkcja otrzymała sześć nominacji do Oscara i zdobyła trzy statuetki.

Który film przyniósł reżyserowi upragnionego Oscara?

Del Toro nigdy nie traktował potworów wyłącznie jako źródła strachu. W jego filmach często są outsiderami - istotami odrzuconymi przez społeczeństwo, które okazują się bardziej ludzkie niż ci, którzy próbują je osądzać. Ten motyw szczególnie mocno wybrzmiał w „Kształcie wody”. Film z 2017 roku opowiadał historię niemowy pracującej jako sprzątaczka w tajnym amerykańskim laboratorium, która nawiązuje niezwykłą relację z tajemniczym wodnym stworzeniem. Del Toro połączył tu romans, fantasy, horror i kino szpiegowskie, tworząc historię, która przyniosła mu najważniejsze nagrody w karierze. „Kształt wody” zdobył cztery Oscary, w tym za najlepszy film i reżyserię. Sam del Toro otrzymał statuetkę za reżyserię.

Oglądaj

Jego filmografia pokazuje zresztą, że twórca nie zamierzał zamykać się w jednej kategorii. Nakręcił widowiskowy „Pacific Rim”, powrócił do mrocznej atmosfery w „Crimson Peak”, a później zajął się także animacją. W 2022 roku stworzył własną wersję „Pinokia” - historię znaną niemal wszystkim, ale przedstawioną w znacznie ciemniejszej i bardziej melancholijnej formie. „Guillermo del Toro’s Pinocchio” przyniósł mu kolejnego Oscara. W 2023 roku film wygrał w kategorii najlepszy pełnometrażowy film animowany.

Oglądaj

Nakręcenie którego filmu było spełnieniem marzenia meksykańskiego reżysera?

W twórczości del Toro od lat powraca jeszcze jeden motyw: fascynacja klasycznymi opowieściami o potworach. Nic więc dziwnego, że jednym z jego największych marzeń było nakręcenie własnego „Frankensteina”. Reżyser pracował nad tym projektem przez ponad dekadę. Film o stworzeniu Mary Shelley trafił na Netflix w 2025 roku. W rolach głównych wystąpili Oscar Isaac jako Victor Frankenstein i Jacob Elordi jako jego stworzenie, a del Toro potraktował historię nie tylko jako opowieść grozy, ale również jako historię o samotności, miłości i potrzebie bycia zaakceptowanym.

Oglądaj

„Frankenstein” okazał się również ważnym momentem w jego karierze. Film otrzymał dziewięć nominacji do Oscarów 2026, w tym za najlepszy film i scenariusz adaptowany. Ostatecznie zdobył cztery statuetki - za scenografię, kostiumy, charakteryzację i fryzury oraz zdjęcia. Co ciekawe, del Toro od lat podkreśla, że jego fascynacja potworami nie jest przypadkowa. W jego filmach to właśnie istoty uznawane za dziwne, przerażające czy obce często okazują się najbardziej wrażliwymi bohaterami. Reżyser potrafi więc zrobić coś, co w kinie grozy nie jest wcale oczywiste - sprawić, że widz zamiast bać się potwora zaczyna mu współczuć. To właśnie dlatego jego filmy tak łatwo rozpoznać. Charakterystyczne stworzenia, niezwykłe scenografie, baśniowy klimat, cielesność, groteska i mrok mieszają się u niego z historiami o miłości, stracie i samotności. Sam del Toro przez lata pozostaje wierny temu, co fascynowało go już jako dziecko.

Kobieta z krótkimi, kręconymi włosami, z wyrazem twarzy pełnym emocji, na tle żółtej ściany.
8 Zobacz galerię
fot. Screen IMDb

Źródło: Radio ZET/ Wikipedia