Jest synem potrójnego laureata Oscara. Dogoni ojca mistrza?

2 min. czytania
18.03.2025 10:49
Obserwuj nas na Google

Ray Nicholson jest młodym aktorem, który zasłynął dzięki roli w horrorze "Uśmiechnij się 2". Amerykański gwiazdor jest także synem prawdziwej legendy kina grozy. Jego ojciec, Jack Nicholson, jest trzykrotnym laureatem Oscara.

Jest synem potrójnego laureata Oscara. Dogoni ojca mistrza?
fot. RALL/Backgrid/East News
  • Ray Nicholson to amerykański aktor, który podbił serca widzów.
  • Ray Nicholson wystąpił w horrorze "Uśmiechnij się 2".
  • Aktor jest synem legendy Hollywood.

Ray Nicholson jest synem trzykrotnego laureata Oscarów

Ray Nicholson podąża śladami ojca. Aktor, który zachwycił widzów i krytyków rolą w filmie "Uśmiechnij się 2". Produkcja z 2024 roku w reżyserii Parkera Finna uzyskała wyjątkowo wysoki wynik na portalu Rotten Tomatoes: film został polecony przez 86 procent krytyków oraz 81 procent przeciętnych użytkowników. 33-letni aktor kroczy ścieżką swojego popularnego ojca, który już za życia otrzymał tytuł legendy Hollywood. Jack Nicholson zachwycił widzów w ponad 60 filmach, jednak jego jedną z najbardziej pamiętnych ról jest postać Jacka Torrance'a w filmie Stanleya Kubricka "Lśnienie". Film ten osiągnął status kultowego i zapisał się na kartach historii kinematografii jako jeden z najlepszym horrorów wszechczasów. Sam Jack Nicholson jest także trzykrotnym laureatem Oscarów, za filmy "Lot nad kukułczym gniazdem", "Czułe słówka" i "Lepiej być nie może". 

Quiz: Coś dla ludzi o mocnych nerwach. Rozpoznasz wszystkie horrory po 3 słowach?

1/14 Sny, poparzenia, morderstwa

Ray Nicholson nie chciał iść w ślady ojca

Ray Nicholson, określany przez krytyków mianem nepo baby, nie zawsze chciał iść w ślady ojca. W rozmowie z portalem People aktor przyznał, że początkowo miał zupełnie inne plany. 

Chciałem być astronautą, a potem może agentem sportowym. Później zdałem sobie sprawę, że tak naprawdę w głębi duszy zawsze chciałem to robić (grać w filmach - przyp. red.). Myślę, że wszystko dzieje się w swoim czasie i z jakiegoś powodu. Gdybym zdobył sławę jako młodszy chłopak, kto wie — może już bym nie żył. Współczuję tym, którzy musieli się z tym mierzyć od młodego wieku, z ich zdjęciami wychodzącymi z barów. To naprawdę trudne - przyznał 33-letni aktor.

Gwiazdor dodał, że początkowo nie widział się w świecie kina, ponieważ brakowało mu pewności siebie ze względu na bycie "pulchnym dzieckiem". - Po prostu nie sądzę, że miałem wtedy wystarczającą pewność siebie. Więc robiłem małe kroki. Mam tego samego menedżera od lat i chociaż miałem pewne znajomości, zawsze chciałem, żeby na castingach traktowano mnie po prostu jako Raya.

 

Ray Nicholson nie miał łatwego startu. Aktor od samego początku zastanawiał się, czy jest w stanie dorównać sławnemu ojcu. - Zastanawiałem się: 'Czy to wystarczy na siedem Oscarów?'. Sam na siebie nałożyłem ogromną presję - przyznał gwiazdor "Uśmiechnij się 2". Obecnie aktor promuje kilka filmów ze swoim udziałem: "Nowokainę", "Borderline" oraz "I love you forever". Czy 33-letni syn Jacka Nicholsona powtórzy ogromny sukces swojego ojca? Czas pokaże. 

Źródło: Radio ZET/ People