Jedna z najbardziej wyczekanych ekranizacji już w kinach! Recenzja filmu “Gdyby nie ty”
Bestsellerowa powieść autorstwa Colin Hoover “Gdyby nie ty” doczekała się swojej ekranizacji. Długo wyczekiwany film o tym samym tytule na ekranach polskich kin pojawi się w piątek 24 października. Gwiazdorska obsada, wzruszająca historia i łzy przeplatające się z nadzieją na lepsze jutro. Sprawdźcie recenzję filmu “Gdyby nie ty”.
Z tego artykułu dowiesz się:
- O czym jest film “Gdyby nie ty”?
- Czy warto zobaczyć “Gdyby nie ty”?
- Od kiedy film jest do obejrzenia w Polsce?
O czym jest film “Gdyby nie ty?”
Morgan Grant (w tej roli Allison Williams) prowadzi całkiem udane życie. Za młodu spotkało ją kilka przeciwności losu, ale poradziła sobie z nimi celująco. Teraz ma 17-letnią córkę, która ma świetne wyniki w szkole, męża, który jest jej szkolną miłością, piękny dom, siostrę, z którą łączą ją przyjacielskie relacje. Zresztą u jej siostry też się powodzi - również związała się ze swoją szkolną miłością, doczekała się dziecka. Niestety z pozoru sielankowe życie przerywa rodzinna tragedia. Świat Morgan burzy się jak domek z kart, a ona zdaje sobie sprawę, że to wszystko było tylko grą pozorów.
W tym czasie jej córka Clary (w którą wciela się Mckenna Grace) zakochuje się pierwszy raz, ale i ona w obliczu rodzinnego dramatu traci swoją niewinną codzienność. Niby razem, a jednak osobno Morgan i Clary muszą odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Choć dziel je 17 lat życiowego doświadczenia, obie próbują odpowiedzieć sobie na pytanie “kim jestem?” oraz “co teraz?”.
Recenzja filmu “Gdyby nie ty”
“Gdyby nie ty” to film, który najtrafniej opisać można słowami “słodko-gorzki”. Dwa rozwijające się jednocześnie wątki miłosne nie przyprawiają o mdłości, bo w tle rozgrywa się bolesny rodzinny dramat. Spowity jest on dodatkowo warstwą tajemnicy, która tylko pogłębia emocjonalne rany bohaterek. Trudno więc celebrować miłość, gdy wali się całe dotychczasowe życie.
Jednak w filmie w reżyserii Josha Boone mowa nie tylko o miłości romantycznej. To też historia o niezniszczalnej miłości na linii matka-córka oraz o miłości do samej siebie, bo poświęcając całe życie innym, można o sobie zapomnieć.
Czy po takiej traumie i w takim zagubieniu, jest w ogóle jakakolwiek szansa na szczęście? Okazuje się, że tak i wcale nie jest tak odległe, jak mogłoby się to wydawać. Wymaga pracy, ale to praca, która jest warta plonów.
“Gdyby nie ty” to mimo trudnych wątków film ciepły, przynoszący nadzieję, że jeszcze będzie lepiej. Inaczej, ale inaczej, nie znaczy źle. Czy to produkcja tylko dla nastolatków? Absolutnie nie. Historia 17-letniej Clary przeplata się z historią zagubionej 30-kilkuletniej Morgan i łączy sie w punkcie relacji matka-córka. Można więc ten film obejrzeć tak samo z koleżanką, jak i z mamą. A że jedną z lekcji jest nauka o szczerości i komunikacji, dyskusja o wrażeniach po seansie może być jednym z kroków do zrealizowania tej mądrości. Jeśli lubicie filmy emocjonalne i romanse, "Gdyby nie ty" jest pozycją obowiązkową.
Film zobaczycie w polskich kinach od piątku 24 października.
Źródło: Radio ZET