Jaki jest najlepszy film wybitnego polskiego reżysera? Widzowie nie mają złudzeń
Trudno byłoby znaleźć Polaka, który nie kojarzyłby twórczości Andrzeja Wajdy. Filmowiec jest jednym z największych reżyserów w historii polskiej kinematografii. Teraz widzowie wybrali najlepszą produkcję polskiego laureata Oscara. Ich wybór może zaskoczyć.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Który film Andrzeja Wajdy został doceniony przez widzów.
- Jaki ceniony reżyser zachwycił się dziełem polskiego filmowca.
- Jak produkcję z 1974 roku oceniają widzowie.
Które dzieło Andrzeja Wajdy zostało docenione przez widzów?
Andrzej Wajda zalicza się do najważniejszych i najpopularniejszych twórców polskiego kina - to nazwisko, którego właściwie nie trzeba przedstawiać. Pozostawał aktywny zawodowo aż do swojej śmierci w 2016 roku, zostawiając po sobie imponujący dorobek obejmujący kino psychologiczne, historyczne, polityczne oraz liczne adaptacje klasyki literatury polskiej. Zadebiutował w 1955 roku filmem "Pokolenie”, a kolejne tytuły - "Kanał” i "Popiół i diament” - zapoczątkowały nurt określany jako "polska szkoła filmowa”. Wśród jego filmów znajdują się między innymi "Niewinni czarodzieje”, "Katyń”, "Popioły”, "Wesele”, "Ziemia obiecana”, "Zemsta”, "Pan Tadeusz”, "Człowiek z żelaza” czy "Człowiek z marmuru”. Ale który z nich uznawany jest za najwybitniejszy?
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o twórczość Andrzeja Wajdy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
"Ile osób, tyle opinii”, jak można by powiedzieć. Jednak jeśli spojrzeć na oceny internautów, zdecydowanego lidera da się wskazać: "Ziemia obiecana”. Na portalu Filmweb użytkownicy ocenili reżyserię tego tytułu na 8,7/10. Zaraz za nim znalazły się "Popiół i diament” (8,4/10) oraz "Kanał” (8,4/10). Tuż poza podium uplasował się polsko-francuski "Danton” z 1982 roku (8,1/10). Samą „Ziemię obiecaną” widzowie ocenili na 7,9/10.
Internauci piszą o dziele Andrzeja Wajdy w następujący sposób: "Największe dzieło Wajdy i jeden z najlepszych polskich filmów w historii”; "Wielkie kino na każdym poziomie, rozmach, splendor, kosmos”; "Mistrzowski film, mistrzowskie kreacje aktorskie” czy "Chyba najlepszy Polski film, jaki widziałem - poziom hollywoodzki w najlepszym tego słowa znaczeniu”.
Wajda wielokrotnie wspominał, że na pomysł adaptacji powieści Władysława Reymonta naprowadził go inny reżyser. "Chłopi” nie zrobili na nim wrażenia, a sama Łódź nie była mu szczególnie bliska, więc bez sugestii kolegi zapewne nie sięgnąłby po kolejne dzieło Reymonta. "Przypadkowo trafiłem na ‘Ziemię obiecaną’ dzięki Andrzejowi Żuławskiemu, który mi ją podrzucił” - opowiadał w jednym z wywiadów. Dodawał również, że była to jedna z najtrudniejszych realizacji w jego karierze.
Który amerykański filmowiec docenił polską "Ziemię obiecaną"?
"Ziemia obiecana” zdobyła uznanie nie tylko wśród polskich widzów - zainteresowało się nią także Hollywood, choć ostatecznie film nie wszedł tam do dystrybucji. Wojciech Pszoniak wspominał, że amerykańskie środowisko filmowe zniechęcił rzekomy antysemicki wydźwięk produkcji. Mimo to uznano, że właśnie ten tytuł powinien reprezentować Polskę w oscarowym wyścigu. Ostatecznie Wajda przegrał z Kurosawą i jego "Dersu Uzałą”. W 1978 roku powstał czteroodcinkowy serial owparty na filmie, rozszerzony o dodatkowe sceny.
"Ziemię obiecaną” wysoko ocenił również Martin Scorsese, umieszczając ją na swojej liście arcydzieł polskiego kina. Co ciekawe, zabrakło jej natomiast w zestawieniu 70 najważniejszych polskich filmów według Filmoteki Narodowej - Instytutu Audiowizualnego. W tym zestawieniu znalazły się za to inne dzieła Wajdy: "Popiół i diament” oraz "Człowiek z marmuru”.
Źródło: Radio ZET/Kultura Gazeta