Ikoniczny gwiazdor PRL lat 60. był „bogiem”. Oto jak zwracał się do studentów
Tadeusz Łomnicki określany jest mianem jednego z najlepszych aktorów w historii polskiej sztuki. Gwiazdor wielkich i małych ekranów, a także scen teatralnych znany był ze swojego wybuchowego charakteru oraz ekscentryczności. Choć mężczyzna miał wiele fanów i fanek, tylko nieliczni wiedzą, jak zwracał się do studentów.
- Tadeusz Łomnicki był jedną z ikon lat 60.
- Gwiazdor jest uznawany za jednego z najwybitniejszych aktorów w historii Polski.
- Niewiele osób wie, jak Łomnicki zwracał się do studentów.
Status legendy utrzymuje się po śmierci?
Świat filmu pełen jest postaci, które przez lata cieszyły się ogromną popularnością, a dziś wspominane są głównie przez koneserów i historyków kina. Niektóre gwiazdy zniknęły z ekranu z własnej woli, inne zostały przyćmione przez kolejne pokolenia aktorów. W Hollywood, europejskich kinematografiach i na polskim podwórku wiele nazwisk, które niegdyś elektryzowały widzów, dziś rzadko pojawia się w rozmowach o legendach kina. Ich filmy często pozostają dostępne w archiwach i retrospektywach, ale samych aktorów zapomniano. Czas przypomnieć tych, którzy kiedyś budowali fundamenty kinematografii, a dziś pozostają w cieniu.
Quiz: Teraz poznaj po zdjęciu najpiękniejsze aktorki z okresu PRL
Kim był Tadeusz Łomnicki?
Tadeusz Łomnicki był jednym z najwybitniejszych polskich aktorów XX wieku. Jego charyzma, warsztat i niezwykła dbałość o detale sprawiły, że stał się ikoną zarówno teatru, jak i kina. Widzowie zapamiętali go przede wszystkim jako Wołodyjowskiego w "Panu Wołodyjowskim” i "Przygodach Pana Michała”, ale jego dorobek jest znacznie bogatszy. Przez lata związany z Teatrem Współczesnym i Teatrem Dramatycznym, a później także jako reżyser i pedagog, wyznaczał standardy aktorstwa, którym do dziś trudno dorównać. Aktor wystąpił w 82 spektaklach, 26 spektaklach telewizji oraz 51 filmach. Łomnicki miał na swoim koncie także 12 reżyserii teatralnych.
Łomnicki był perfekcjonistą, dla którego każda rola stanowiła wyzwanie. Nie bał się trudnych postaci – potrafił zagrać zarówno pełnych pasji bohaterów, jak i postaci skomplikowane psychologicznie. Jego temperament i ambicja sprawiały, że bywał trudnym współpracownikiem, ale nikt nie mógł mu odmówić talentu i niezłomnej pracy nad sobą. Zmarł na scenie, podczas próby do "Króla Leara” – tak, jak żył: w pełni oddany sztuce. Jego ostatnimi słowami była kwestia Króla: "Więc jakieś życie świta przede mną. Dalej, łapmy je, pędźmy za nim, biegiem, biegiem!".
Tadeusz Łomnicki był Bogiem?
Aktor znany był ze swojego trudnego charakteru. Dla studentów był równocześnie mistrzem i katem.
Zazdroszczę im, że będą mogli mnie oglądać
Gdy jeden ze studentów nazwał aktora "mistrzem", ten w odpowiedzi stwierdził: "Jaki mistrzu? Mów do mnie Boże!". Być może jednak słowa te były próbą zakrycia własnych kompleksów. Tadeusz Łomnicki nienawidził oglądać siebie na ekranie. Ostatnia żona wielkiego aktora, Maria Bojarska, mówiła, że jest on potworem i maniakiem. Przed Bojarską Tadeusz Łomnicki był żonaty aż cztery razy, co może potwierdzać doniesienia o jego trudnym charakterze.
Źródło: Radio ZET