Ikona PRL uratowała kultowy film. Cała Polska zobaczyła jej szafę

2 min. czytania
05.03.2025 15:22
Obserwuj nas na Google

„Kogel-mogel” to jedna z ulubionych serii filmowych Polaków. Choć w skład cyklu weszło w sumie pięć filmów, to jedynie pierwsze dwa zyskały status kultowych. O sukcesie oryginalnej produkcji z 1988 roku, a także jej kontynuacji („Galimatias”) zdecydowała przede wszystkim doborowa obsada. Na ekranach mogliśmy oglądać znakomitych polskich aktorów, w tym m.in. Małgorzatę Lorentowicz. Okazuje się, że artystka nie tylko doskonale wcieliła się w babcię Wolańską, ale i pomogła rozwiązać problem, z którym zmagali się twórcy filmowych hitów.

"Kogel-mogel"
fot. Screen, "Kogel-mogel"
  • „Kogel-mogel” to komedia Romana Załuskiego, która debiutowała w kinach pod koniec lat 80.
  • W jedną z bohaterek filmu – babcię Wolańską – wcielała się Małgorzata Lorentowicz.
  • Mało kto wie, że aktorka grała w produkcji we własnych ubraniach.

Filmowe hity końca PRL

Produkcje Romana Załuskiego podbiły serca widzów doskonałym scenariuszem, który przedstawiał komediowe zderzenie wsi z miastem. Oto bowiem Katarzyna Solska, w przeddzień aranżowanego ślubu z bogatym sąsiadem – Staszkiem Kolasą, otrzymuje zawiadomienie, że została przyjęta na studia pedagogiczne w Warszawie. Dziewczyna stawia wszystko na jedną kartę, i nie bacząc na gniew rodziców i zawód niedoszłego małżonka, ucieka z domu i zaczyna nowe życie w stolicy. Tam poznaje dość ekscentryczną rodzinę państwa Wolańskich, którzy proponują jej pracę w charakterze opiekunki dziecka.

Quiz: Te filmy oglądaliśmy w dzieciństwie! Wychowani w PRL będą pamiętać [Quiz]

filmpolski.pl
1/15 Kto wyreżyserował słynnego "Misia"?

Film z Grażyną Błęcką-Kolską w roli głównej debiutował w kinach w 1988 roku. Popularność produkcji i pozytywne recenzje widzów sprawiły, że rok później nakręcono kolejną odsłonę przygód lubianych bohaterów – „Galimatias, czyli kogel-mogel II”. W obu filmach, poza charyzmatyczną aktorką, mogliśmy oglądać takie gwiazdy, jak Jerzy Turek, Katarzyna Łaniewska, Zdzisław Wardejn, Ewa Kasprzyk, czy Małgorzata Lorentowicz.

 

Grała… w swoich ubraniach

Artyści w wielu wywiadach podkreślali, że doskonale bawili się na planie kultowych produkcji i robili wszystko, by filmy przypadły do gustu publiczności. Wielu widzów do dziś zachwyca się m.in. znakomitymi stylizacjami wcielającej się w babcię Wolańską Małgorzaty Lorentowicz. Gwiazda, która uchodziła za prawdziwą damę polskiego kina, zarówno w filmie „Kogel-mogel”, jak i sequelu produkcji, korzystała z własnej garderoby. Wsparła w ten sposób produkcję, która nie miała wówczas dostępu do tak eleganckich i kosztownych ubrań.

„Moja sąsiadka urocza, która grała damę - matkę kolegi Wardejna, czyli docenta, Małgorzata Lorentowicz, żona wspaniałego Tadeusza Janczara, zawsze była w swoich kostiumach, łącznie z kolczykami, broszeczką - wszystko było dosmaczone” – wspominała po latach w rozmowie z Party.pl Katarzyna Łaniewska, czyli filmowa pani Solska.

Film Polski
Fot.

Źródło: Radio ZET/Party.pl