`

Horrory poprawiają nam humor? Te badania zaskoczyły cały świat

2 min. czytania
06.11.2025 16:03
Obserwuj nas na Google

Dlaczego właściwie lubimy oglądać horrory? Patrzenie na potworności nie wydaje się najlepszą formą rozrywki, a szczególnie na poprawę humoru. Badacze przyglądają się “paradoksowi horrorów” od lat.

Max von Sydow w filmie "Egorcysta"
fot. Kadr z filmu "Egzorcysta"
  • Czym jest “paradoks horrorów”?
  • Czy horrory poprawiają humor?
  • Jak to działa?

Paradoks horrorów

Jakby nie było, to przyglądanie się krwawym zbrodniom, przerażającym opętaniom i potworom w ramach rozrywki, często przegryzając przy tym ulubione przekąski, nie wydaje się czymś naturalnym. A jednak - horrory mają się od dekad świetnie i z roku na rok zadziwiają nas kolejnymi kreatywnymi pomysłami na potworności. Być może nawet kiedyś zastanowiliście się nad tym chwilę, jak to jest, że człowiek ze strachu zrobił sobie rozrywkę, ale jest, jak jest. Ewolucja jest cudowna, w końcu gdyby nie ona i nie rozwój, nie czytalibyście tego tekstu.

Jak dobrze znasz się na horrorach? Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem.

Quiz: Coś dla ludzi o mocnych nerwach. Rozpoznasz wszystkie horrory po 3 słowach?

1/14 Sny, poparzenia, morderstwa

Znaleźli się jednak naukowcy, którzy postanowili przyjrzeć się tej kwestii bliżej. Wniosek? Nie tylko potrafimy bawić się sygnałami, które z założenia powinny stanowić dla nas ostrzeżenie przed zagrożeniem, ale ta cała zabawa może działać dobrze na nasze słabsze nastroje i poczucie lęku. Niezły paradoks, prawda?

Mark Miller, pracownik naukowy Uniwersytetu Monash w Australii i Uniwersytetu w Toronto w rozmowie z BBC przyznał, że “paradoks horroru to bardzo stara zagadka”. Jednak ostatnia dekada miała być dla osób badających tę kwestię iście przełomowa. Jednym z najpopularniejszych badaczy przyglądających się temu problemowi jest Coltan Scrivner, psycholog z Arizona State University. Jest również autorem książki “Morbidly Curious: A Scientist Explains Why We Can't Look Away”, w której przygląda się temu, czemu tak wielu z nas interesują tematy przerażające i dramatyczne.

Zrozumienie i poznanie otaczających nas niebezpieczeństw jest adaptacyjne dla każdego zwierzęcia, w tym dla ludzi - stwierdza cytowany przez BBC Scrivner. - A powodem, dla którego ludzie wydają się być najbardziej chorobliwie ciekawskimi stworzeniami ze wszystkich, jest to, że mamy niesamowitą zdolność tworzenia, przekazywania i konsumowania historii - dodał.

Dlaczego lubimy oglądać horrory?

Odbiorców horrorów podzielił na trzy grupy - tych, którzy po prostu lubią adrenalinę, tych którzy poprzez strach poznają świat i przypominają sobie o tym, w jak bezpiecznej rzeczywistości żyją i tych, którzy za horrorami nie przepadają i jeśli coś z nich wyciągają, to naukę na temat własnego bezpieczeństwa.

 

Coltan Scrivner zauważył też, że poddawanie się ekranowym strachom może pozytywnie wpływać na codzienne uczucie lęku i gorszy humor. Jak? Zmierzenie się z lękiem i poczucie odwagi może okazać się budujące dla naszego mózgu. Niezłym ćwiczeniem dla naszych obu półkul ma być również przewidywanie i planowanie reakcji, co fachowo nazywa się “przetwarzaniem predykcyjnym”.

Wychodzi na to, że jeśli dobry horror poprawia wam humor, to wcale nie musi być z wami coś nie tak. Kontrolowany stres, który wywołują filmy grozy, może być dla nas korzystny.

Źródło: Radio ZET/BBC