`

Hit Netflixa to numer 1 w całej Polsce. Widział już chyba każdy poza tobą

2 min. czytania
31.03.2025 14:35
Obserwuj nas na Google

Kolejna produkcja Netfliksa podbija serca Polaków. Komedia romantyczna "Lista marzeń" potrzebowała zaledwie trzech dni, aby zjednać sobie serca widzów i zostać najlepiej ocenianym filmem we wszystkich serwisach streamingowych. 

Hit Netflixa to numer 1 w całej Polsce. Widział już chyba każdy poza tobą
fot. Materiały prasowe Netflix
  • Nowa produkcja Netfliksa podbija serca Polaków.
  • Amerykańska komedia romantyczna "Lista marzeń" zbiera pozytywne opinie. 
  • W "Liście marzeń" wystąpiły prawdziwe gwiazdy Hollywood. 

"Lista marzeń" zachwyca Polaków

"Lista marzeń" została dodana do zbiorów Netfliksa 20 marca 2025 roku. Hollywoodzka produkcja potrzebowała jedynie trzech dni, aby zyskać uznanie widzów. Amerykańska komedia romantyczna w reżyserii Adama Brooksa opowiada historię młodej kobiety, która spełnia ostatnią wolę swojej zmarłej matki i wyrusza w podróż, aby zrealizować marzenia zapisane na liście stworzonej w dzieciństwie. W trakcie podróży Alex, odgrywana przez gwiazdę Disney Channel Sofię Carson, odkrywa rodzinne tajemnice, odnajduje miłość i na nowo poznaje samą siebie.

Quiz: Pamiętasz hity Netflix? Niektóre pytania są bardzo podchwytliwe

1/15 Jak ma na imię bohaterka, która podbija Paryż?

"Lista marzeń" jest obecnie najlepszym filmem na VOD według serwisu Filmweb. Produkcja wyprzedziła między innymi "Venom 3: Ostatni taniec", "Mufasa: Król Lew", "Prawdziwy ból", "Holland", "Biedne istoty", "Anorę", "Oppenheimera", "Vaianę 2" oraz "Babygirl". W filmie Netfliksa występują prawdziwe gwiazdy Hollywood. Główną rolę gra Sofia Carson, której na ekranie partnerują Kyle Allen, Sebastian De Souza, Connie Britton, José Zúñiga, Jordi Mollà oraz Federico Rodriguez.

Oglądaj

Platformy streamingowe są przyszłością kinematografii?

Filmy produkowane na zlecenie platform streamingowych, takich jak Netflix, Amazon Prime Video,  Disney+, Max czy Apple TV+, stały się kluczowym elementem współczesnej branży filmowej. Serwisy te inwestują miliardy dolarów w oryginalne produkcje, rywalizując z tradycyjnymi studiami filmowymi i kinami.

Jednym z głównych powodów popularności takich filmów jest pełna kontrola nad procesem produkcyjnym oraz dystrybucją. Platformy streamingowe mogą tworzyć filmy dostosowane do swojej widowni, opierając się na szczegółowych analizach preferencji użytkowników. Dzięki temu powstają zarówno wysokobudżetowe blockbustery takie jak np. "Czerwona nota” z 2021 roku na Netfliksie), jak i kameralne dramaty, które często zdobywają prestiżowe nagrody, tak jak "Psie pazury” Jane Campion, które wygrały Oscara za reżyserię w 2022 roku.

Oglądaj

Zaletą dla twórców jest większa swoboda artystyczna - platformy często pozwalają na eksperymenty i realizację projektów, które w tradycyjnym modelu mogłyby zostać odrzucone przez duże studia filmowe. Przykładem może być "Irlandczyk” Martina Scorsese, który miał problem ze znalezieniem finansowania w Hollywood, ale otrzymał budżet od Netfliksa.

Z drugiej strony, filmy streamingowe spotykają się z krytyką. Niektórzy uważają, że szybka produkcja i brak kinowej premiery obniżają jakość oraz prestiż tych produkcji. Widać to zwłaszcza w przypadku taśmowo realizowanych filmów akcji, które szybko znikają z pamięci widzów, np. niektóre tytuły Netfliksa z Adamem Sandlerem czy Liamem Neesonem.

Źródło: Radio ZET