Gwiazda PRL i żona trenera reprezentacji Polski. Co się stało z Elżbietą Panas?

3 min. czytania
09.02.2025 12:08
Obserwuj nas na Google

W latach 80. uchodziła za jedną z najpiękniejszych i najodważniejszych polskich aktorek. Elżbieta Panas nie stroniła od ról, w których odsłaniała swoje wdzięki. Grała kochanki, uwodzicielki, panie do towarzystwa, z czasem wpadając w szufladę etatowych ślicznotek polskiego kina. Być może to m.in. dlatego zdecydowała się wyemigrować do Stanów Zjednoczonych. Jak się później jednak okazało, tamtejsza branża również nie miała jej nic do zaoferowania… Co słychać u aktorki dziś?

Elżbieta Panas
fot. Film Polski
  • Elżbieta Panas była jedną z najpopularniejszych polskich aktorek lat 80.
  • Artystka zachwyciła widzów m.in. w komediach „Och, Karol” i „Kogel-Mogel”.
  • Jej kariera wyhamowała, gdy gwiazda wraz z mężem, zdecydowała się przeprowadzić do USA.

Grała w wielkich hitach PRL

Elżbieta Panas jest absolwentką Studia Wokalno-Aktorskiego przy Teatrze Muzycznym im. Danuty Baduszkowej w Gdyni. Na ekranach debiutowała w 1980 roku w filmie Sylwestra Chęcińskiego „Bo oszalałem dla niej”. W produkcji wcieliła się w kochankę Barnaby (Ignacy Gogolewski). Krótko później zagrała kobietę lekkich obyczajów w kultowym „Wielkim Szu”, panienkę w filmie „Piętno” oraz barmankę w bijącej rekordy popularności komedii „Och, Karol”, za każdym razem prezentując swoje atuty.

Choć grała dużo, widzowie i krytycy szybko przypięli jej łatkę „aktorki od odważnych scen”. Pod koniec lat 80. wystąpiła jeszcze w filmie „Kogel-mogel”, po czym… zupełnie zniknęła z ekranów. Jak się później okazało, razem z mężem podjęła decyzję o wyjeździe do Stanów Zjednoczonych.

Quiz: Najpiękniejsze kobiety PRL. Poznasz je po 1 zdjęciu z młodości?

Screen Filmpolski.pl
1/15 Aktorka ze zdjęcia to

Mąż namówił ją na emigrację

Aktorka od dekad jest związana z Henrykiem Apostelem, byłym piłkarzem i trenerem reprezentacji Polski w piłce nożnej. Sportowiec w 1988 roku dostał propozycję poprowadzenia polonijnej drużyny Orły Chicago i bez wahania na nią przystał, namawiając na wyjazd również ukochaną. Dla Elżbiety Panas przeprowadzka do Stanów też miała być wielką szansą i okazją do poszerzenia aktorskiego dorobku o występy w zagranicznych produkcjach. Jak oboje mieli się później przekonać, życie w USA wcale nie było spełnieniem amerykańskiego snu. Para zaledwie po trzech latach powróciła do Polski, skutecznie omijając podczas wywiadów kwestie dotyczące ich emigracji.

O Ameryce starała się zapomnieć przede wszystkim aktorka, która nie dość, że nie podbiła tamtejszej branży, to miała problem, by wrócić na ekrany w Polsce. Szybko stało się jasne, że rodzimy show-biznes już o niej zapomniał. Jak wyznała w jednym z wywiadów: „pojawiło się dużo młodych koleżanek, więc dla starszych nie było za dużo miejsca”. Dopiero po dwóch latach, zaczęła otrzymywać role, dzięki którym powoli odbudowywała karierę. Nigdy już nie udało jej się jednak powtórzyć sukcesów sprzed emigracji.

 

W ostatnich latach mogliśmy ją oglądać przede wszystkim w popularnych rodzimych serialach. Wystąpiła w takich hitach, jak: „M jak miłość”, „Samo życie”, „Na dobre i na złe”, „Plebania”, „Ojciec Mateusz”, „Komisarz Alex”, „Nad rozlewiskiem”, „Lekarze”, „Na noże” czy „Na Wspólnej”.

Co słychać u Elżbiety Panas?

Dziś aktorka spełnia się na kilku polach. Poza pracą na planie kolejnych produkcji, od lat pomaga w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie. Prywatnie natomiast jest… zapaloną golfistką. Gwiazda ma na koncie tytuł wicemistrzyni Polski i mistrzyni Polski seniorek w golfie, a od pewnego czasu jest także prezeską Polskiego Stowarzyszenia Golfa Kobiet i organizatorką turniejów. „Golf to nie tylko styl życia, to również dążenie do doskonałości” - mówiła w jednym z wywiadów.

Elżbieta Panas i Henryk Apostel/fot. Pawel Wodzynski/East News
Fot.

Źródło: Radio ZET/Pomponik/Interia Film