Gdyby żyła, kończyłaby dziś 111 lat. To najważniejsza aktorka w historii Polski
Danuta Szaflarska była najdłużej żyjącą i pracującą polską aktorką. W teatrze debiutowała tuż po wybuchu II wojny światowej, a po raz ostatni w filmie pojawiła się w 2016 roku - zaledwie rok przed swoją śmiercią. Dziś słynna artystka obchodziłaby swoje 111. urodziny. Z tej okazji przypominamy najważniejsze momenty jej obfitującej w sukcesy kariery.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były początki aktorskiej kariery Danuty Szaflarskiej.
- Które produkcje przyniosły artystce sławę.
- Za które role aktorka otrzymała nagrody.
"Miałam bogate życie. Wszystko się zmieniało przy mnie, powstawało. Właściwie jestem szczęśliwa, bo jeśli się kocha zawód i można go tak długo wykonywać, to człowiek jest szczęśliwy." - mówiła Danuta Szaflarska przy okazji swoich setnych urodzin. Aktorka była obecna na ekranach i deskach teatralnych przez ponad 70 lat, za każdym razem zachwycając talentem, pokorą i pracowitością. "Praca trzyma mnie przy życiu, daje radość, pozwala cieszyć się każdą chwilą. Dzięki kolejnym wyzwaniom czuję, że jestem potrzebna." - dodawała, podsumowując swoją karierę.
Od dziecka marzyła o aktorstwie
Danuta Szaflarska urodziła się 6 lutego 1915 roku w Piwnicznej. Wychowywała się w Kosarzyskach, gdzie jej rodzice objęli posady nauczycieli w miejscowej szkole. Choć sama uczęszczała do prywatnego gimnazjum matematyczno-przyrodniczego dla dziewcząt, nie była zbyt mocno zainteresowana przedmiotami ścisłymi. Od początku fascynował ją teatr. "Uwielbiałam naśladować czyjeś gesty, sposób poruszania się (...). W Kosarzyskach robiliśmy też przedstawienia teatralne, w naszej wozowni. Przedstawiało się głównie to, co widzieliśmy w kościele. Najchętniej graliśmy msze, chrzciny, śluby." - wspominała. Później szlifowała swój talent w Nowym Sączu, występując na deskach tamtejszego Towarzystwa Dramatycznego. Chcąc jednak zdobyć zawód, który zapewniłby jej dobrą przyszłość, zdecydowała się na studia w Wyższej Szkole Handlowej w Krakowie. Naukę, z powodu tyfusu, przerwała już jednak po pierwszym roku.Gdy wyzdrowiała, za namową znajomych, zdecydowała się zdać egzaminy do Szkoły Teatralnej.
W połowie lat 30. ukończyła warszawski Państwowy Instytut Sztuki Teatralnej, a w 1939 roku debiutowała w Teatrze na Pohulance w Wilnie jako Pernette w spektaklu "Szczęśliwe dni Pugeta" w reżyserii Bronisława Dąbrowskiego. Po dwóch latach wróciła do Warszawy, gdzie występowała w teatrach "podziemnych". Bez wahania zaangażowała się w pomoc powstańcom. W sierpniu 1944 roku dołączyła do zrywu jako łączniczka Jana Ciecierskiego ps. "Rosień". Potem występowała pod fikcyjnym nazwiskiem "Danuta Nowak" na koncertach dla walczących powstańców i ludności cywilnej.
Jak dobrze znasz polskie filmy? Sprawdź swoją wiedzę! Resztę artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Oto prawdziwe perły polskiej kinematografii. Połączysz tytuł filmu z reżyserem?
Gwiazda kina i teatru
Po wojnie przeprowadziła się do Krakowa, gdzie dołączyła do zespołu Teatru Starego, następnie - już w Łodzi - zachwycała talentem w Teatrze Kameralnym Domu Żołnierza. W tym czasie upomniał się o nią także świat kina. Miliony widzów do dziś wspominają jej kreację z pierwszego pełnometrażowego powojennego filmu polskiego - "Zakazane piosenki". W produkcji Leonarda Buczkowskiego zagrała Halinę Tokarską - młodą warszawiankę, działającą w organizacji podziemnej. Rola w filmie przyniosła jej ogromną sławę i sympatię Polaków oraz otworzyła drzwi do dalszej kariery. W kolejnych dekadach wystąpiła jeszcze m.in. w takich hitach, jak:
- "Skarb"
- "Ludzie z pociągu"
- "Lalka"
- "Dolina Issy"
- "Korczak"
- "Pożegnanie z Marią"
- "Żółty szalik"
- "Ile waży koń trojański"
- "Pokłosie"
Wielokrotnie nagradzana
Często pojawiała się w rolach drugoplanowych. To właśnie te kreacje przyniosły jej nagrody. W 1991 wyróżniono ją na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych za rolę w filmie "Diabły, diabły" a w 1993 za "Pożegnanie z Marią". Za występ w filmie Doroty Kędzierzawskiej "Pora umierać" otrzymała zaś Złotego Lwa. Była już wówczas po 90. "To jest właściwie monodram zainspirowany przez niezwykłą postać Danuty Szaflarskiej, dla niej specjalnie napisanym. Danuta Szaflarska to nie tylko wybitna aktorka, ale i fascynująca osobowość. Gdy realizowaliśmy ten film, pani Danuta miała 91 lat. Obawialiśmy się trochę o jej formę. Tymczasem bardzo nas zaskoczyła" - opowiadała reżyserka.
Aktorka zmarła dekadę po premierze tego obrazu - 19 lutego 2017 roku, w wieku 102 lat. "Uczyła nas fachu i rzemiosła, jej obecność wśród nas była darem." - wspominał Danutę Szaflarską aktor Olgierd Łukaszewicz.
Źródło: Radio ZET/Interia Film/ Wikipedia