- Film "Nasienie świętej figi" jest produkcją nominowaną do Oscara w kategorii "najlepszy film międzynarodowy".
- Recenzenci z całego świata są zgodni, że to film, o którym trudno zapomnieć.
- Mohammad Rasoulof, reżyser filmu „Nasienie świętej figi”, został skazany w Iranie na 8 lat więzienia i konfiskatę mienia, jednak udało mu się wydostać z kraju i zbiec do Niemiec.
Ekipa filmu nominowanego do Oscara zagrożona. "Władze czekają do ceremonii”
"Nasienie świętej figi" jest jednym z faworytów filmów międzynarodowych nominowanych do Oscara. Recenzenci określają film mianem "arcydzieła", zwracają uwagę na odwagę reżysera Mohammada Rasoulofa.
Produkcja została zrealizowana w ukryciu i przedstawia losy dwóch dorastających sióstr. Ich życie zmienia się, gdy ojciec awansuje na sędziego śledczego. Awans społeczny niesie jednak za sobą nowe zasady i obowiązki. Dziewczyny sprzeciwiają się ich surowości. Atmosfera w domu staje się nie do zniesienia, do tego wszystko się komplikuje, gdy znika służbowa broń ojca, a rodzina znajduje się w niebezpieczeństwie.
kadr z filmu Nasienie świętej figi
Poniżej można zobaczyć oficjalny zwiastun filmu "Nasienie świętej figi".
Podobnie, jak w filmie, ekipa związana z produkcją znalazła się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. – Irańskie władze czekają na wydanie wyroków skazujących aż do ceremonii rozdania Oscarów. Potem może wydarzyć się wszystko. – mówi reżyser filmu.
Quiz: Musisz mieć wielką wiedzę, aby zdobyć w naszym quizie filmowym 100%
Ekipa filmu "Nasienie świętej figi" znalazła się w poważnym niebezpieczeństwie
Mohammad Rasoulof, reżyser filmu „Nasienie świętej figi”, został skazany w Iranie na 8 lat więzienia i konfiskatę mienia. Twórca wydostał się z kraju i zbiegł do Niemiec. Jego śladem podążyły aktorki Setareh Maleki i Mahsa Rostami - w oscarowym filmie wcieliły się one w siostry. Pozostali twórcy zostali w kraju, gdzie usłyszeli zarzuty o prostytucję, spisek i antyrządową propagandę. Soheila Golestani, grająca w filmie matkę, otrzymała zakaz opuszczania kraju.
Rasoulof jest przekonany, że irański reżim czeka na ogłoszenie wyroków skazujących dla pozostałych członków ekipy aż do ceremonii rozdania Oscarów (odbędzie się ona w nocy z 2 na 3 marca 2025 roku - przyp.red.).
- Martwiłem się o niebezpieczeństwo, na które mogłem narazić pozostałych twórców filmu, zwłaszcza kobiety. Jedną z cech oficjalnego kina Islamskiej Republiki jest to, że używa ono obowiązkowego hidżabu jako największego wyrazu wzmacniania cenzury. Kobiety pracujące nad moim filmem zdecydowały się nie pojawiać w hidżabie, by sprzeciwić się cenzurze - wyjaśnił.
Film ma wyznaczoną polską premierę na 21 lutego 2025 roku.
Źródło: Radio ZET