Dziś ikona kina PRL kończyłaby 89 lat. Aktor zasłynął tymi rolami
Krzysztof Kowalewski był wybitnym aktorem filmowym telewizyjnym, kabaretowym i teatralnym. Jego role w produkcjach komediowych takich jak "Miś", "Brunet wieczorową porą" i "Nie ma róży bez ognia" stały się kultowe i wciąż bawią Polaków. Dziś gwiazdor polskiego kina skończyłby 89 lat.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Krzysztof Kowalewski był znakomitym aktorem. Jakie były jego początki?
- Przełomowe role u Barei. Kowalewskiego pokochano w słynnych komediach.
- Dorobek Krzysztofa Kowalewskiego. Z jakich jeszcze ról znają go Polacy?
Krzysztof Kowalewski był cenionym aktorem. Debiutował w "Krzyżakach"
Krzysztof Kowalewski przyszedł na świat 20 marca 1937 roku. Jego ojciec Cyprian Leon Kowalewski był ekonomistą, dyrektorem fabryki papieru w Jeziornie oraz weteranem wojny polsko-bolszewickiej. Matka Krzysztofa, Elżbieta, na co dzień była aktorką. Miała żydowskie pochodzenie, które ukrywała przed synem w trakcie II wojny światowej.
Jak dobrze pamiętasz ikony PRL-u? Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalsza część artykułu znajduje się pod quizem.
Quiz: Ikony PRL. Poznasz ich wszystkich po zdjęciu? Polacy już dziś nie pamiętają
Edukację Krzysztof dokończył już po 1945. Do PWST w Warszawie trafił w latach 50. Ukończył ją w 1960 i w tym samym roku debiutował w kinowym hicie "Krzyżacy" Aleksandra Forda , gdzie zagrał niewielką rolę krzyżackiego łucznika. 1961 roku zadebiutował natomiast na deskach Teatru Dramatycznego w Warszawie. W kolejnych latach występował też w:
- Teatrze Polskim w Warszawie
- Studenckim Teatrze Satyryków
- Teatrze Rozmaitości w Warszawie
- Teatrze Kwadrat w Warszawie
- Teatrze Współczesnym w Warszawie
- Teatrze 6. piętro.
Kowalewski był też gwiazdą Teatru Polskiego Radia. Aktor znany był przede wszystkim za sprawą słuchowiska "Kocham pana, panie Sułku", gdzie występował razem Martą Lipińską . Produkcja liczyła 294 odcinki i była emitowana od 1973 do 2000 roku.
Przełomowe role u Barei. Kowalewski stał się ikoną komedii PRL
Od lat 60. Kowalewski regularnie pojawiał się w kinowych i telewizyjnych produkcjach, jednak grał raczej mniejsze role. W 1974 roku wystąpił w "Potopie" Jerzego Hoffmana jako Roch Kowalski i tą rolą zdobył sympatię widzów. Niedługo później jego niebagatelny talent komediowy wykorzystał Stanisław Bareja.
U kultowego reżysera debiutował rolą w "Nie ma róży bez ognia". Następnie stworzył ikoniczną postać Michała Romana w komedii kryminalnej "Brunet wieczorową porą" oraz wystąpił też w kolejnych klasykach "Co mi zrobisz, jak mi złapiesz" i "Misiu". W okresie PRL-u Kowalewski wystąpił jeszcze w wielu kultowych serialach i filmach takich jak:
- "Kung-fu"
- "Wyjście awaryjne"
- "Lata dwudzieste... Lata trzydzieste"
- "C.K. Dezerterzy"
- "Zmiennicy".
Kariera Krzysztofa Kowalewskiego po 1989. Stworzył wybitną postać w "Ogniem i mieczem"
Po 1989 roku kariera Kowalewskiego nie uległa załamaniu. Dalej występował w rolach komediowych. Polaków do dziś bawią jego skecze z Marianem Opanią i Katarzyną Figurą w programie "Maszyna czasu" Materny i Manna. Kowalewski w 1999 roku trafił ponownie na plan filmu historycznego Hoffmana, tym razem wystąpił w "Ogniem i mieczem", gdzie brawurowo wcielił się w postać Onufrego Zagłoby. Kultową rolą była również ta ordynatora w serialu "Daleko od noszy", w którą w Polsacie wcielał się przez kilka lat. Aktor ponadto pojawił się w takich produkcjach jak:
- "Rozmowy kontrolowane"
- "Nic śmiesznego"
- "Awantura o Basię"
- "Złoto dezerterów"
- "Graczykowie"
- "Nigdy w życiu!"
- "Proceder".
Kowalewski zmarł w lutym 2021 roku w wieku 83 lat. Jego ostatnimi rolami były epizody w filmach "Krime Story. Love Story", czyli komedii gangsterskiej opartej na książce rapera Kalego oraz nowym "Weselu" Wojciecha Smarzowskiego.
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/Filmweb/Culture.pl/Filmpolski.pl