`

Damięcki o swojej roli w nowej „Lalce”: „to jedyna postać, która nie jest zakłamana”

Weronika Paliczka
3 min. czytania
28.09.2026 14:41
Obserwuj nas na Google

Już niebawem na ekrany kin trafi nowa ekranizacja „Lalki” Bolesława Prusa. W filmie Macieja Kawalskiego zobaczymy Mateusza Damięckiego w jednej z ważnych ról. Aktor w rozmowie z „Dzień Dobry TVN” opowiedział o pracy nad produkcją i swoim spojrzeniu na ponadczasową powieść.

Mężczyzna w okularach, uśmiechnięty, ubrany w szary płaszcz, stoi na tle kremowych zasłon.
fot. Pawel Wodzynski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Mateusz Damięcki postrzega Kazimierza Starskiego?
  • Dlaczego Starski wyróżnia się wśród bohaterów „Lalki"?
  • Jak zmienia się odbiór literatury według Damięckiego?
  • Kogo początkowo chciał zagrać Mateusz Damięcki?
Nie przegap

Co o swoim bohaterze w „Lalce" sądzi Mateusz Damięcki?

Już za kilka dni do kin trafi „Lalka” w reżyserii Macieja Kawalskiego. W ekranizacji powieści Bolesława Prusa Mateusz Damięcki wciela się w Kazimierza Starskiego.Aktor zdradził jednak, że przez lata wyobrażał sobie siebie w zupełnie innej roli. W programie „Dzień Dobry TVN” opowiedział o swoim spojrzeniu na nową ekranizację klasycznej powieści.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o „Lalkę" Bolesława Prusa. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem..

Quiz: Arcytrudny quiz z "Lalki". Tylko dla prawdziwych prymusów

screen
1/10 Z jakiego zesłania powrócił Stanisław Wokulski?

W filmowej „Lalce” Damięcki gra Kazimierza Starskiego, przedstawiciela XIX-wiecznej arystokracji. Bohater powieści Prusa jest człowiekiem próżnym i moralnie zepsutym, którego postawa pokazuje również stopniowy rozkład obyczajów ówczesnych elit. Aktor zwrócił jednak uwagę na to, że tworząc postać, nie można patrzeć na nią wyłącznie z perspektywy oceniającego ją widza. - Kiedy tworzysz bohatera, to bez względu na to, jaki on jest i jaką spełnia w filmie funkcję, musisz pamiętać o tym, że on dla siebie samego nie jest zły i robi to, co jemu jest po drodze. Poza tym, uważam definitywnie, że jest to jedyna postać, która nie jest zakłamana - stwierdził w „Dzień Dobry TVN".

Zdaniem Mateusza Damięckiego Starski wyróżnia się na tle pozostałych bohaterów właśnie tym, że nie udaje kogoś, kim nie jest. Aktor podkreślił również, że jego postać może być odczytywana szerzej - nie tylko jako konkretny bohater, lecz także reprezentant określonej grupy społecznej, która miała wpływ na rzeczywistość przedstawioną w powieści.

Redakcja poleca

Jak zdaniem Mateusza Damięckiego może zmieniać się odbiór literatury?

Podczas rozmowy w „Dzień Dobry TVN” aktor zwrócił uwagę także na to, że odbiór literatury może zmieniać się wraz z wiekiem. Książki, które poznajemy jako młodzi ludzie, po latach potrafią nabrać zupełnie nowego znaczenia. Czytelnik zaczyna dostrzegać w bohaterach własne doświadczenia, emocje i sytuacje, których wcześniej nie był w stanie zauważyć.

Mateusz Damięcki nawiązał również do słów Bogusława Lindy, który zwracał uwagę na różnicę między filmem historycznym a kostiumowym. Aktor odniósł tę refleksję również do literatury. Jego zdaniem fakt, że akcja „Lalki” rozgrywa się w XIX wieku, nie oznacza, że współczesny odbiorca nie może odnaleźć w niej czegoś znajomego. Nawet w odległej epoce czytelnik może bowiem rozpoznać własne emocje i problemy w bohaterach. Właśnie dlatego historia opisana przez Prusa nadal może być interesująca dla współczesnej publiczności.

Kogo początkowo chciał zagrać Mateusz Damięcki?

Choć ostatecznie Damięcki otrzymał rolę Starskiego, przez długi czas widział siebie jako Wokulskiego. „Lalkę” przeczytał po raz pierwszy jeszcze jako nastolatek i już wtedy szczególnie bliski był mu główny bohater. W jego ocenie Wokulski łączył w sobie romantyczną wrażliwość z pozytywistycznym podejściem, dlatego aktor uważał, że ta postać byłaby dla niego odpowiednia.

Damięcki przywołał także nietypowe wspomnienie związane z lekturą. Jako nastolatek próbował nawet odtworzyć jedną z ulubionych scen powieści w prawdziwym życiu. - Jako nastolatek, kiedy pierwszy raz czytałem „Lalkę", byłem jak ta rozdarta sosna - trochę romantyczny, a trochę pozytywistyczny. Rzeczywiście ten bohater był na mnie skrojony. Pamiętam nawet taką perwersyjną sytuację, kiedy jedną z moich ukochanych scen próbowałem wcielić w życie. Chodziłem sobie z „Lalką", siadałem wieczorem w Parku Łazienkowskim i miałem nadzieję, że przyjdzie zaraz do mnie dwóch zbirów, którzy zapytają mnie: „Co ja tutaj robię?" Tak się zastanawiałem, jak ja bym zareagował - opowiedział Damięcki.

Kiedy „Lalka” trafi do kin?

Nowa ekranizacja powieści Bolesława Prusa trafi do kin już 30 września 2026 roku. Za reżyserię odpowiada Maciej Kawalski, a w obsadzie znalazł się między innymi Mateusz Damięcki jako Kazimierz Starski. Aktor zapowiada, że widzowie mogą spodziewać się nie tylko kostiumowej historii, ale również emocji i wątku miłosnego. - Będzie przygodowo i będzie też dużo miłości, której, wydaje mi się, deficyt jest zawsze. Polecam - podsumował Damięcki.

Źródło: Radio ZET/Jastrząb Post/„Dzień Dobry TVN"