Czy ktoś pamięta, co Polska zgłosiła rok temu do Oscara? Prawie nikt tego nie obejrzał
„Franz Kafka” Agnieszki Holland powalczy o nominację do Oscara w 2026 roku jako polski kandydat w kategorii najlepszy film międzynarodowy. Choć produkcja będzie miała swoją premierę dopiero w październiku, wielu Polaków z pewnością liczy na to, że obraz odniesie większy sukces niż wytypowane w ubiegłym roku – „Pod wulkanem” Damiana Kocura. Dramat nie tylko nie zainteresował członków Amerykańskiej Akademii Filmowej, ale i polskich widzów. W serwisie Filmweb ocenę wystawiło mu niespełna dwa tysiące osób.
Z tego artykułu dowiesz się:
- O czym opowiada film „Pod wulkanem” Damiana Kocura.
- Jak produkcję ocenili krytycy.
- Jakie filmy, w wyścigu o pozycję polskiego kandydata do Oscara, pokonał „Franz Kafka” Agnieszki Holland.
Polski dramat przepadł w wyścigu oscarowym
„Pod wulkanem” to film zrealizowany na podstawie scenariusza Damiana Kocura i Marty Konarzewskiej. Autorzy opowiadają historię patchworkowej ukraińskiej rodziny spędzającej wakacje na Teneryfie. Roma, jego żona Nastia, nastoletnia Sofia oraz mały Fedir właśnie kończą rajskie wczasy i szykują się w drogę powrotną do Ukrainy. Wtedy otrzymują informację, że w ich kraju wybuchła wojna. W jednej chwili z turystów stają się uchodźcami, a przymusowe przedłużenie pobytu w hiszpańskim hotelu, prowokuje nie tylko do przedefiniowania łączących ich relacji, ale i odpowiedzenia na trudne pytania. Co dalej? Wrócić do kraju i walczyć za ojczyznę, czy przeczekać niebezpieczeństwo?
W produkcji oglądamy ukraińskich aktorów: Romana Lutskyia, Anastasię Karpenko, Sofię Berezovską i Fedira Pugachova. Zdjęcia kręcono na Teneryfie (Hiszpania).
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o oscarowe hity. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Quiz. Cały świat zna te oscarowe hity z USA. Mistrz zdobędzie 15/15
Film Damiana Kocura, choć doceniony za walory artystyczne, w tym „malarskie” zdjęcia Nikity Kuzmienki, zebrał mieszane oceny krytyków. Wielu z nich zarzucało artyście, ze stworzył dzieło niekompletne, pozbawione prawdziwych emocji, będące jedynie „szlachetnym politykowaniem”. Mimo tych skrajnych ocen oraz braku statuetek na najważniejszych krajowych imprezach branżowych, to właśnie tę produkcję zgłoszono do rywalizacji o Oscara dla najlepszego filmu międzynarodowego. Dramat nie znalazł się nawet na na skróconej liście 15 tytułów, z których wyłoniono nominowanych.
Agnieszka Holland da Polsce kolejnego Złotego Rycerzyka?
W tym roku polska komisja oscarowa zdecydowała, że o tę prestiżową statuetkę powalczy najnowszy film Agnieszki Holland – „Franz Kafka”. „To nie tylko portret literackiej ikony XX wieku, która nieprzerwanie inspiruje artystów i fascynuje kolejne pokolenia. To opowieść o wrażliwym człowieku, którego lęki i dylematy mocno rezonują z dzisiejszym młodym pokoleniem. Reżyserka podąża śladami swojego bohatera, budując z najważniejszych momentów jego życia niezwykłą mozaikę” – napisano w uzasadnieniu wyboru. Obraz słynnej reżyserki pokonał sześć innych polskich produkcji:
- „Pociągi” reż. Maciej Drygas
- „Vinci 2” reż. Juliusz Machulski
- „Chopin, Chopin!” reż. Michał Kwieciński
- „Dom dobry” reż. Wojciech Smarzowski
- „Dwie siostry” reż. Łukasz Karwowski
- „Listy z Wilczej” reż. Arjun Talwar.
Źródło: Radio ZET/Filmweb/Wikipedia/culture.pl