Czarne chmury nad gwiazdą Marvela. Wszystko przez niesmaczny żart jego córki
Ryan Reynolds oburzył widzów. Aktor przyznał, że to jego córka wypowiada wulgarną kwestię w filmie "Deadpool i Wolverine". Zaledwie dziewięcioletnia dziewczynka wypowiada kwestię, która zaszokowała wiele osób.
- Ryan Reynolds jest znanym amerykańskim aktorem.
- Fani uniwersum Marvela znają Reynoldsa głównie z roli Deadpoola.
- Obecnie wokół Ryana Reynoldsa zebrały się czarne chmury ze względu na kwestię, którą wypowiada jego córka w "Deadpool & Wolverine".
Ryan Reynolds ma poważne problemy
Ryan Reynolds nie ma ostatnimi czasy najlepszej passy. Choć jego najnowszy film "Deadpool i Wolverine" został ciepło przyjęty przez fanów, zarówno aktor, jak i jego żona Blake Lively mają powody do niepewności. Wszystko przez film "It ends with us", w którym Lively gra główną rolę. Drugim bohaterem filmu a zarazem reżyserem i współproducentem jest Justin Baldoni. Gwiazda "Plotkary" oskarżyła Baldoniego o niewłaściwe zachowanie na planie filmowym, w tym o molestowanie seksualne oraz tworzenie wrogiego środowiska pracy. W odpowiedzi, Baldoni złożył kontrpozew przeciwko Lively, jej mężowi Ryanowi Reynoldsowi oraz publicystce Leslie Sloane, domagając się odszkodowania w wysokości co najmniej 400 milionów dolarów. Zarzuca im zniesławienie, próbę przejęcia kontroli nad filmem oraz działania mające na celu zniszczenie jego reputacji zawodowej i osobistej. To jednak nie koniec problemów Ryana Reynoldsa.
Quiz: Quiz dla superbohaterów. Jak dobrze znasz te filmy Marvela? Już 3. pytanie będzie wyzwaniem
Ryan Reynolds zachęcił córkę do przeklinania
W filmie opublikowanym na kanale Nerdist w serwisie YouTube Ryan Reynolds i reżyser Shawn Levy, odpowiedzialny za "Deadpool i Wolverine", opowiadają tworzeniu filmu. Dla wielu osób ogromny niesmak budzi fakt, że aktor zachęcił swoją córkę do wypowiedzenia wulgarnej kwestii, która pojawia się w filmie. Zaledwie dziewięcioletnia obecnie Inez wypowiada frazę "Hej, kiedy będę chciał poznać twoją opinię, wyjmę ku***a Wolverina z twoich ust", którą młoda postać mówi do Deadpoola. Reynolds przyznał: - Mam poczucie winy, ale to jest moja córka Inez.
Reżyser filmu dodał: - Bardzo mi przykro, ale musimy to przyznać. - Reynolds podkreślił, że jego córka początkowo nie chciała wypowiedzieć tej kwestii, ale zmieniła zdanie po tym, jak aktor zaczął szukać innych osób. - Jestem ojcem roku, pozwalając jej na użycie takiego języka, czego, na jej korzyść, naprawdę nie chciała powiedzieć. Potem wróciła i powiedziała: "Chcę to teraz powiedzieć", gdy zacząłem rozważać inne opcje.
Shawn Levy zdaje się nie widzieć problemu w zaistniałej sytuacji. Widocznie rozbawiony reżyser hitu Marvela dodał: - Ku naszej hańbie, nagraliśmy z Inez od 70 do 500 wersji tej kwestii. - Ryan Reynolds, jakby przeczuwając reakcję społeczeństwa, stwierdził: - Zapłacę za to później.
Internauci stają w obronie Inez
Wypowiedź Ryana Reynoldsa nie wszystkim przypadła do gustu. Wiele osób uważa, że aktor zrobił krzywdę swojej córce. Jeden z komentujących napisał pod filmem na YouTube: "Myślałem, że to było bardzo niesmaczne w filmie, że takie słowa wychodzą z ust małego dziecka, a teraz, wiedząc, że to było JEGO WŁASNE dziecko, na które wywierał taką presję - albo znajdzie innego dziecięcego aktora, który powie to w tej scenie… To jest tak niepokojące i nie mogę uwierzyć, że Disney zatwierdził coś takiego dla siedmioletniej dziewczynki." Wtóruje mu inny internauta: "To absolutnie obrzydliwe, że Ryan Reynolds napisał scenę, w której dziecko mówi takie rzeczy. To jest przemoc wobec dziecka i obrzydliwość. To, że pozwolił swojej własnej córce to powiedzieć, jest bardzo niepokojące. To, że uważa to za zabawne, jest chore. Dlaczego są z tego dumni? Bojkot w toku".
Źródło: Radio ZET