Bracia Grimm, jakich nie chcecie znać. Film z lat 60. do dziś szokuje
Królewna Śnieżka, Kopciuszek, Śpiąca Królewna, Roszpunka, Jaś i Małgosia - tych postaci nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Ich obecność w kulturze zawdzięczamy braciom Grimm, którzy stworzyli zbiory baśni, na podstawie których powstała masa animacji, filmów, książek i wiele, wiele innych. Wśród różnych interpretacji dzieł słynnych Niemców w 1969 roku powstał film “Grimms Märchen von lüsternen Pärchen”, co w prostym tłumaczeniu na język polski znaczy “Baśnie braci Grimm o parach pełnych pożądania”. Ta produkcja szokuje do dziś. A o czym jest?
- Film 'Grimms Märchen von lüsternen Pärchen' szokuje do dziś swoją tematyką.
- Reżyser Rolf Thiele stworzył kontrowersyjną interpretację baśni Grimm.
- Produkcja pełna jest wulgarnych podtekstów i scen erotycznych.
Baśnie braci Grimm, jakich nie widzieliście
Baśnie braci Grimm to wspaniały, niezwykle ważny dla kultury zbiór opowieści stworzonych na podstawie podań, mitów i opowieści ludowych. Choć nie brakuje w nich brutalności i okrucieństwa, niosą za sobą za sobą ogólne wartości moralne, dlatego wiele z nich zostało złagodzone, by mogły być przedstawiane dzieciom. Z kolei niemiecki reżyser Rolf Thiele postanowił pójść w drugą stronę i zrobić coś jeszcze bardziej dla dorosłych. Tak właśnie powstało “Grimms Märchen von lüsternen Pärchen”, film nie ma swojego polskiego tłumaczenia, ale jak wyżej wspomniałam, oznacza to “Baśnie braci Grimm o parach pełnych pożądania”. I o jakie pożądanie chodzi, wiadomo.
Quiz: Quiz. Polska Szkoła Filmowa, czyli test z klasyków rodzimego kina
Akcja filmu toczy się wokół dwóch niezdarnych czeladników, którzy wyruszają w podróż. Przeżywają podczas niej przygody ze “Szczęśliwego Jasia”, spotykają Śnieżkę, która lubi wspinać się nago po górach czy Śpiącą Królewnę, którą można wybudzić ze snu stosunkiem płciowym. Film jest pełny motywów i wątków zaciągniętych ze słynnego niemieckiego zbioru baśni. Tak samo jest pełny scen erotycznych i różnych podtekstów.
Ta adaptacja baśni braci Grimm szokowała krytykę
Produkcja powstała w RFN, czyli w zachodniej części Niemiec w 1969 roku. Nie jest tajemnicą, że mocno zszokował, choć do dziś na pewno ma wielu swoich sympatyków, bo to bez wątpienia pewna filmowa ciekawostka. Krytycy byli jednak jednogłośni - produkcja jest beznadziejna. “Całkowicie nieudana próba, pod twardą ręką Thiele, parodiowania seksu i horrorów opartych na motywach z baśni braci Grimm. Obrazy i dialogi są pełne wulgarnych sugestii” - czytamy w “Leksykonie Filmów Międzynarodowych”. “Rolf Thiele zdołał przekształcić najczęstsze niemieckie bajki w nudny i często żenujący, bo przede wszystkim bezmyślny, seks show, który sugeruje wiele psychologicznych implikacji. Niepolecane” - grzmiano z kolei w “Ewangelickim Obserwatorze Filmowym”.
Eksperymentalna produkcja na IMDB doczekała się od widzów dość skromnej noty, bo średnia ocen wynosi zaledwie 4,7/10. Na Filmwebie średnia ocen to z kolei 5/10, ale warto wspomnieć, że na polskiej platformie tylko szczeć osób oceniło “Grimms Märchen von lüsternen Pärchen”.
Źródło: RadioZET/Wikipedia/IMDB/Filmweb