„Bergman po polsku”, „perełka”. Tak Polacy ocenili zapomniane dzieło mistrza
„Samotność we dwoje” to nieco zapomniany już dziś film Stanisława Różewicza. Produkcja kilka dekad temu skradła serca widzów i krytyków, zyskując wiele przychylnych recenzji. Część z komentujących porównała ten obraz do arcydzieł wybitnego szwedzkiego reżysera – Ingmara Bergmana.
Z tego artykułu dowiesz się:
- O czym opowiada film „Samotność we dwoje”.
- Jak prezentuje się obsada produkcji Stanisława Różewicza.
- Jaką ocenę wystawili jej widzowie.
„Samotność we dwoje”. Twórcy, obsada, fabuła
Stanisław i Tadeusz Różewiczowie napisali scenariusz filmu na podstawie opowiadania Karola Ludwika Konińskiego „Straszny czwartek w domu pastora”. W pracę przy produkcji krótko później zaangażowali się także tacy cenieni artyści, jak Wojciech Kilar (muzyka), Stanisław Loth (zdjęcia), czy Lidia Pacewicz (montaż) oraz wybitni polscy aktorzy: Mieczysław Voit, Barbara Horawianka, Ignacy Gogolewski, Krystyna Feldman, Janusz Kłosiński i Wanda Neumann.
Rozwiąż test filmowy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Oto prawdziwe perły polskiej kinematografii. Połączysz tytuł filmu z reżyserem?
„Samotność we dwoje” to historia pastora, który nagle traci najbliższych, stając się życiowym rozbitkiem. Śmierć synka stratowanego przez spłoszone konie zakłóciła spokój i szczęście rodziny pastora Hubiny. Załamana psychicznie żona Edyta wyjeżdża do siostry do Pragi i tam poznaje nauczyciela muzyki von Kschitzky'ego, z którym po pewnym czasie przyjeżdża, powierzając mu naukę muzyki córeczki Olesi. Kobieta zaczyna go darzyć coraz większym zainteresowaniem, a on ostentacyjnie stara się o jej względy…
Zapomniana perła polskiego kina
Film Różewicza debiutował na ekranach w 1968 roku. Krytyka uznała go za udany dramat psychologiczny, ukazujący wewnętrzne przeżycia bohaterów postawionych wobec osobistej tragedii, która z czasem rujnuje także resztki małżeńskiego szczęścia. Ze względu na podejmowaną tematykę oraz środki artystycznego przekazu, obraz zyskał uznanie miłośników produkcji psychologicznych, w tym fanów twórczości Ingmara Bergmana.
„Udana ‘adaptacja’ Bergmana przez Różewicza. Kadr, muzyka i gra aktorska na najwyższym poziomie. Plener - las, wieś - coś cudownego.”; „Bergman po polsku, bardzo zadbane, teatralne traumy.”; „Rozkręca się powoli, ale kiedy już ruszy, to nie zatrzymuje się do samego końca. Ważna tematyka. Szokująca wymowa.”; Dialogi, spojrzenia, gra twarzą, surowa scenografia, coś wspaniałego, dzisiaj niespotykanego.”; „Perełka” – można przeczytać w sekcji komentarzy na Filmwebie. Widzowie wystawili produkcji ocenę 7,8/10.
Źródło: Radio ZET/Film Polski/Filmweb