Amerykańskie "Listy do M.", ale to horror. Świąteczny film, który wywołał falę protestów
Temat Bożego Narodzenia sprzyja komediom, filmom romantycznym i familijnym, ale niekoniecznie horrorom. Zwłaszcza że złoty czas produkcji grozy jest miesiąc wcześniej w okresie halloween. Znaleźli się jednak tacy, którzy postanowili poeksperymentować z tematem świąt i horroru. Wywołali tym niemałą aferę. Jak to się skończyło? Bardzo zaskakująco.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki jest tytuł słynnego horroru o Bożym Narodzeniu?
- Ile jego części powstało?
- Kiedy premiera najnowszej odsłony w Polsce?
Horror o Bożym Narodzeniu
Okres bożonarodzeniowy to jeden z największych tryumfów marketingu w historii. Nawet ci, którzy niekoniecznie świętują narodziny Jezusa, dają się często ponieść klimatowi grudnia. Prezenty, mikołaje, słodycze, spotkania ze znajomymi, rodziną i pocieszne filmy o tematyce komediowej lub romantycznej. To ma być czas ciepła, luzu, przyjemności i czasu spędzonego z najbliższymi. I wyobraźcie sobie, że nagle ktoś przychodzi i z tego wspaniałego okresu, z tego wspaniałego Mikołaja, robi żądnego krwi mordercę. Okej, dziś to już nikogo nie zdziwi, bo widzieliśmy już wszystko, ale w latach 80. to był dramat.
Test dla fanów horrorów. Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem.
Quiz: Coś dla ludzi o mocnych nerwach. Rozpoznasz wszystkie horrory po 3 słowach?
Mowa o filmie “Cicha noc, śmierci noc” (oryg. “Silent Night, Deadly Night”), którego już sam tytuł nawiązuje do jednej z najpopularniejszych kolęd na świecie. Gdy 9 listopada 1984 roku pojawił się na amerykańskich kinowych ekranach, jedni byli zachwyceni krwawą nowością, inni byli zszokowani i zniesmaczeni bezczeszczeniem tematu świąt. Amerykańskie Stowarzyszenie Rodziców i Nauczycieli wszczęło walkę z produkcją w reżyserii Charlesa E. Selliera Jr. Ich celem było zablokowanie dystrybucji na okres okołoświąteczny.
“Cicha noc, śmierci noc” i premiera w Polsce
Protesty i afery wywołały tak zwany Efekt Streisand (choć nazwa tego zjawiska pojawiała się dopiero wiele lat później). “Cicha noc, śmierci noc” zyskała większy rozgłos, a niepochlebne opnie krytyków filmowych, tylko rozbudziły ciekawość fanów krwawych klimatów i mocnych wrażeń.
Jaki jest koniec tej historii? No właśnie końca nie widać, bo w 1987 roku powstała druga część filmu, a ostatnia, piąta, swoją premierę miała w 1991. Nie obyło się bez remake’ów, interpretacji, nawiązań i inspiracji w innych filmach, bo dziś “Cicha noc, śmierci noc” jest traktowana, jako jeden z klasyków horrorów.
W tym roku na ekranach kin pojawi się kolejna odsłona tego horroru, tym razem w reżyserii Mike’a P. Nelsona. “Cicha noc, śmierci noc” w polskich kinach od 12 grudnia.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia