100 mln wyświetleń na Netflixie. Krytycy: „Nie polecam Emmanuelowi Macronowi"
To jeden z największych hitów Netflixa ostatnich lat, który ponownie przyciąga uwagę widzów na całym świecie. „Rekiny w Sekwanie” osiągnęły ponad 100 milionów wyświetleń i wywołały szeroką dyskusję wśród krytyków oraz internautów. Produkcja nie tylko podbiła platformę, ale też doczekała się zapowiedzi kontynuacji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Skąd fenomen popularności „Rekinów w Sekwanie”.
- Jakie opinie wywołał film wśród krytyków i widzów.
- Co wiadomo o drugiej części hitu Netflixa.
„Rekiny w Sekwanie” podbiły Netflixa
Platformy streamingowe regularnie poszerzają swoje biblioteki o nowe filmy i seriale, jednak nawet największe produkcje nie dają gwarancji sukcesu. Widzowie potrafią zaskoczyć swoimi wyborami, a niektóre tytuły niespodziewanie stają się globalnymi hitami. Tak było w przypadku filmu „Rekiny w Sekwanie”, który po pojawieniu się na Netflixie dwa lata temu błyskawicznie zdobył ogromną popularność. Produkcja zdominowała platformę i wywołała szeroką dyskusję w świecie filmowym, przyciągając uwagę zarówno widzów, jak i krytyków.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Bajki z wieczorynki w PRL. Mało Polaków pozna je wszystkie po 1 kadrze
„Rekiny w Sekwanie” trafiły do oferty serwisu na krótko przed rozpoczęciem letnich igrzysk olimpijskich. Fabuła skupia się na Paryżu przygotowującym się do organizacji mistrzostw świata w triathlonie. Sytuacja komplikuje się, gdy w Sekwanie pojawiają się niebezpieczne, agresywne rekiny, zagrażające uczestnikom zawodów. Film szybko zdobył uznanie widzów platformy, osiągając imponujący wynik ponad 102 milionów wyświetleń. Tym samym stał się jednym z najczęściej oglądanych tytułów w historii serwisu, ustępując jedynie norweskiej produkcji „Troll”, która osiągnęła nieco lepszy rezultat wśród filmów nieanglojęzycznych.
Jakie opinie wywołał film wśród krytyków i widzów?
Popularność produkcji przełożyła się również na zainteresowanie ze strony krytyków. Film niespodziewanie zdobył uznanie Stephena Kinga, znanego autora horrorów, który często dzieli się opiniami o kinie gatunkowym. Widzowie przychylili się do pozytywnych ocen, określając produkcję jako zaskakująco udaną. Pojawiły się także liczne porównania do klasycznego filmu „Szczęki”. W dniu premiery jeden z krytyków serwisu Decider zażartował, że nie poleca filmu Emmanuelowi Macronowi, aby nie dokładać mu powodów do niepokoju przed nadchodzącymi igrzyskami olimpijskimi.
Nie polecam Emmanuelowi Macronowi, żeby nie miał kolejnego powodu do zmartwień przed zbliżającymi się Igrzyskami Olimpijskimi
Netflix potwierdził już realizację kontynuacji. W drugiej części ponownie pojawią się oceanografka Sophia oraz komendant policji rzecznej Adil, którzy tym razem połączą siły, by zmierzyć się z kolejnym zagrożeniem czyhającym w wodach Sekwany.
Źródło: Radio ZET/Netflix/film.wp.pl