Zamknij

Tak Smaszcz ociepla wizerunek. Bierze przykład z Cichopek i Kurzajewskiego?

28.11.2022 13:50

Paulina Smaszcz chyba zmieniła taktykę i postanowiła ocieplić wizerunek. Być może nieświadomie skorzystała z taktyki używanej wcześniej przez Katarzynę Cichopek i Macieja Kurzajewskiego. W jaki sposób celebryci próbują zdobyć sympatię fanów?

smaszcz-ociepla-wizerunek-bierze-przyklad-z-cichopek-i-kurzajewskiego
fot. Screen Instagram (@pytanienasniadanie, @paulina.smaszcz)

Paulina Smaszcz zmieniła nieco ton swych wypowiedzi po tym, jak wyszło na jaw, że Maciej Kurzajewski zawiadomił policję, gdy jego była żona odwiedziła teściową. Dziennikarka zapewniła, że wspierała związek Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego, a ujawnić romans zdecydowała się ze względu na dobro rodziny. Smaszcz utrzymuje, że odwiedziła mamę byłego męża, by sprawdzić, jak ma się pies Bono, którego prezenter TVP miał „oddać jak starą szafę”. Gwiazdor Telewizji Polskiej uprzedził jednak „kobietę-petardę” i zaraz po jej oskarżeniach zabrał owczarka niemieckiego do „Pytania na Śniadanie”, dając znać fanom, że pies ma się dobrze.

Paulina Smaszcz ociepla wizerunek i publikuje nagranie z synem

Była żona prowadzącego śniadaniowy program Telewizji Polskiej musiała docenić szybki ruch Kurzajewskiego, który sprawnie zapobiegł kryzysowi wizerunkowemu i prawdopodobnie zechciała wykorzystać podobną taktykę. Wytłumaczyła, dlaczego nie zajęła się Bono i zaczęła częściej pokazywać na Instagramie jej dwa mopsy - Wandę i Buckiego. Niedługo później w „Pytaniu na Śniadaniepojawił się mops Hops ogłoszony nowym prowadzącym i kompanem pogodynki, Agnieszki Dziekan.

W tej sytuacji Paulina Smaszcz postanowiła wytoczyć ciężkie działa i do akcji ocieplenia wizerunku zaangażowała syna, Franka, który zapozował na Instagramie mamy w mopsach-bamboszach udających psiaki jego rodzicielki.

smaszcz-psy-syn
fot. Screen Instagram (@paulina.smaszcz)
smaszcz-psy
fot. Screen Instagram (@paulina.smaszcz)
loader

Psie szaleństwo Cichopek i Kurzajewskiego w „Pytaniu na Śniadanie”

Kiedy „kobieta-petarda” rozkręcała karuzelę śmiechu, w „PnŚ” pojawiło się całe stado psów, z którymi bawili się Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski. W porannym programie przeprowadzono rozmowę o podgryzaniu mebli przez czworonożnych przyjaciół, Kurzopki zapozowały do zdjęcia z psiakami, a pogodynek, Ziemowit Pędziwiatr, wziął przykład z redakcyjnej koleżanki i dorobił się psiego kompana podczas prognozy pogody.

pns-psy-cichopek-dlaczego-gryzą-meble
fot. Screen Instagram (@pytanienasniadanie)
ziemowit-pedziwiatr-pies-pns
fot. Screen Instagram (@pytanienasniadanie)

Myślicie, że „psia” walka o ocieplenie wizerunku to zaplanowane działanie, które ma szansę na powodzenie? Czy Paulina Smaszcz przestanie wieszać psy na Macieju Kurzajewskim i nie będą już żyć jak pies z kotem? Czy TVP schodzi na psy i gdzie w tym konflikcie leży pies pogrzebany? Pewne w tej sytuacji wydaje się tylko jedno - psy szczekają, karawana idzie dalej. SPEŁNIAMY MARZENIA W RADIU ZET. WYŚLIJ ZGŁOSZENIE

loader
pns-psy-cichopek-kurzajewski
fot. Screen Instagram (@pytanienasniadanie)
pns-cichopek-pies
fot. Screen Instagram (@katarzynacichopek)