Zamknij

Szczęsny po meczu zwrócił się do syna. Marina nagrała reakcję Liama

01.12.2022 09:00

Wojciech Szczęsny podczas wywiadu po meczu z Argentyną zwrócił się do swojego syna. Jak zareagował mały Liam? Marina pokazała, jak wspólnie kibicowali i zadzwoniła do męża.

szczęsny-po-meczu-zwrocił-się-do-syna-marina-nagrała-reakcję-liama
fot. Screen Instagram (@marina_official)

Wojciech Szczęsny, choć pozwolił, by w ostatnim meczu Argentyńczycy strzelili polskiej reprezentacji dwie bramki, zasłynął obroną rzutu karnego. Kibice gratulowali mu w komentarzach pod zdjęciem jego żony, Mariny Łuczenko-Szczęsnej. Piosenkarka pokazała w sieci, jak kibicuje Polakom, a fani zasugerowali, że jej małżonek rzuca się przy bramce, jak kot, a takiego bohatera narodowego należy kanonizować. Gratulacje złożyła nawet była menadżerka Mariny, Maja Sablewska. Prawdziwe emocje wzbudziła jednak wypowiedź Szczęsnego, który po meczu zwrócił się do synka. Co powiedział piłkarz i jak zareagował na to mały Liam? Marina opublikowała wzruszające nagranie.

Marina nagrała rozmowę z Wojciechem Szczęsnym. Liam był zachwycony grą taty

Bramkarz zapytany o to, komu dedykuje dzisiejszy mecz, bez zastanowienia wskazał swoją rodzinę. Szczególne pozdrowienia przekazał żonie i synowi.

Kocham Cię, Liamku. Tata nie wraca do domu

- powiedział, doskonale zdając sobie sprawę z tego, że wyjście z grupy Polaków oznacza dłuższą rozłąkę z rodziną.

Zobacz także: Syn Szczęsnego narzeka na sławę ojca. Wszystko nagrała Marina

Fani byli zachwyceni rozczulającym komentarzem piłkarza, ale prawdziwą radość i wzruszenie wywołała dopiero odpowiedź syna Mariny i Wojtka. Na udostępnionym przez piosenkarkę nagraniu widać, jak prowadzi z mężem wideorozmowę, pokazując mu szaleństwo, które panowało wówczas w ich domu. Jednak to nie znajomi i żona piłkarza wzbudziły w nim największe emocje. Ojca na kamerce dostrzegł Liam, który także chciał porozmawiać ze Szczęsnym.

Tata, kocham Cię

- wykrzyczał chłopiec do telefonu i skrył się w objęciach mamy.

Przed Szczęsnym kolejne mecze i walka na boisku. Jednak widząc wsparcie jego rodziny, możemy być pewni, że bramkarz zrobi wszystko, by nie zawieść kibiców i ukochanego syna.

loader