Zamknij

Syn Dagmary Kaźmierskiej ledwie przeżył. Doszło do nieszczęśliwego wypadku

25.11.2022 11:20

Dagmara Kaźmierska podzieliła się historią o dramatycznym wypadku, który przydarzył się jej synowi. Była królowa życia w ostatniej chwili zdążyła uratować Conana. Jak sama mówi, gdyby nie zdecydowała się na radykalny krok, jej dziecko mogłoby nie przeżyć. 

Dagmara Kaźmierska z synem Conanem
fot. Instagram:@queen_of_life_77

Dagmara Kaźmierska występowała w programie "Królowe życia" razem ze swoim synem, Conanem Kaźmierskim. 21-latek jest jej jedynym dzieckiem. Jakiś czas temu chłopak przeszedł spektakularną metamorfozę i dostał się na studia medyczne, czym Dagmara chwali się, gdzie może. 

Po latach życiowych zawirowań królowa życia robi wszystko, by wynagrodzić synowi cierpienie związane z jej odsiadką w więzieniu i kryminalnymi zaszłościami ojca chłopaka. Dagmara zawsze powtarza, że Conan to jej największy skarb i jest gotowa skoczyć w ogień, jeśli trzeba będzie go ratować. Była gwiazda TTV już raz ocaliła życie syna. 

Dagmara Kaźmierska uratowała Conana 

Do nieszczęśliwego zdarzenia doszło lata temu, gdy Conan był jeszcze dzieckiem. Dagmara Kaźmierska wspomina, że pewnego razu chłopak mało nie zadławił się cukierkiem, który stanął mu głęboko w gardle.

- Zakrztusił się gumowym dropsem. Zaczął się dusić, ten drops bardzo głęboko przykleił mu się w tchawicy. Pomyślałam: czort. Co robię to, robię, odgryzie mi rękę, ale muszę to wyszarpnąć - wspomina Dagmara w rozmowie z Jastrząb Post.

Kaźmierskiej udało się wbić rozmiękczonego dropsa na paznokieć. Jak mówi, gdyby nie jej natychmiastowa reakcja i długi manicure, Conan by nie przeżył. 

- Wszyscy byliśmy przerażeni, ale na szczęście te moje 13-stki się przydały - wyznała w wywiadzie królowa życia.