Zamknij

Paulina Smaszcz znów grozi Kurzajewskiemu. Szybko poszło?

29.11.2022 17:57

Paulina Smaszcz jeszcze kilka dni temu zarzekała się, że ze względu na dobro synów zakończy swój konflikt z Kurzopkami. Nie wytrzymała jednak długo – w nowym wywiadzie zapowiedziała, że nawet po śmierci będzie „grozić palcem” Maciejowi Kurzajewskiemu. Najwyraźniej złość „kobiety-petardy” była silniejsza niż moc złożonej obietnicy.

Paulina Smaszcz i Maciej Kurzajewski
fot. Artur Zawadzki/Aleksandra Szmigiel/East News

Paulina Smaszcz od miesięcy prowadziła medialną wojnę z Maciejem Kurzajewskim i Katarzyną Cichopek. Odkąd para prezenterów programu „Pytanie na śniadanie” nie kryje się ze swoim uczuciem, „kobieta-petarda” nieustannie wbija szpile eksmężowi i jego nowej wybrance, m.in. zarzucając im, że okłamywali widzów popularnej śniadaniówki oraz swoje rodziny.

Zobacz także: Paulina Smaszcz bezlitośnie o Cichopek i Kurzajewskim. "Okłamywali swoje rodziny i widzów"

Paulina Smaszcz jeszcze kilka dni temu obiecywała zakończyć konflikt z Kurzopkami

Po tym, jak zakochani poinformowali media, że są zmęczeni konfliktem ze Smaszcz i zamierzają cieszyć się swoim szczęściem, rozsierdzona dziennikarka postanowiła zaangażować do publicznej przepychanki...psa prezentera TVP. Posunęła się nawet do niezapowiedzianej wizyty w domu rodzinnym Kurzajewskich, co przelało czarę goryczy. Maciej Kurzajewski potwierdził, że zgłosił byłą żonę na policję.

Potwierdzam, to prawda. To jest tak bolesne dla całej mojej rodziny, że nie będę tego komentował. Proszę nas zrozumieć

 – powiedział w rozmowie z se.pl.

Paulina Smaszcz próbowała tłumaczyć swoje zachowanie, a konflikt trwał najlepsze, do czasu, gdy „kobieta-petarda” ogłosiła, że dla dobra dorosłych dzieci zakończy medialną wojnę.

(...) Mówią tak: "Mamo, powiedziałaś już, co miałaś do powiedzenia. Kto wie, jaka jest prawda, ten wie". W związku z tym chciałam powiedzieć oficjalnie, że ja już nie komentuję. Mam jeszcze dużo newsów, ale moi synowie już nie chcą

 – zadeklarowała w rozmowie z Plotkiem.

SPEŁNIAMY MARZENIA W RADIU ZET. WYŚLIJ ZGŁOSZENIE

Paulina Smaszcz zapomniała o danym słowie? Po raz kolejny atakuje Kurzajewskiego

Wbrew swoim zapewnieniom, Smaszcz najwyraźniej nie zamierza zakończyć publicznej krucjaty przeciwko byłemu mężowi. W najnowszym wywiadzie znów odniosła się do Macieja Kurzajewskiego.

Myślę, że nie pożyję długo, ale w tej trumnie będę leżeć w ładnej sukience i jeszcze będę mu grozić palcem

 – zagroziła na antenie podcastu FemiTALK.

Dodała również, że – jak zwykle – mówi głośno o eksmałżonku tylko ze względu na swoich synów.

Ja na krzywdę mojej rodziny nie pozwolę. Nie mogą być obce dzieci ważniejsze niż jego dzieci, obca rodzina ważniejsza niż nasza rodzina, nawet po rozwodzie

 – podkreśliła rozżalona „kobieta-petarda”.

Paulina Smaszcz miała też kilka słów dla osób, które krytykują jej niezrównoważone zachowanie.

- To obnaża ich słabość, bo oni poczuli się dotknięci jakąś prawdą, która jest o nich. Że dotyczy ich słabości, kompleksów, małości. I w związku z tym najlepszą obroną w ich przypadku jest atak. No to oni atakują – podsumowała.

Myślicie, że to kompleksy są powodem ataków Smaszcz na byłego męża?

RadioZet.pl/se.pl/Plotek.pl

loader
gwiazdy które działają charytatywnie
10 Zobacz galerię
fot. EAST NEWS