,

Smaszcz wbiła szpilę Kurzajewskiemu w Dzień Matki? "Nikt nie będzie kochał moich synów"

26.05.2023 16:24

Paulina Smaszcz w Dniu Matki podzieliła się swoimi przemyśleniami, wśród których nie brakowało gorzkich słów o śmierci. Zdaniem internautów po raz kolejny wbiła także szpilę byłemu mężowi, Maciejowi Kurzajewskiemu. Dziennikarz nie jest dla synów oparciem?

Paulina Smaszcz / Maciej Kurzajewski
fot. screen Instagram @paulina.smaszcz / VIPHOTO/East News

Paulina Smaszcz znana jest ze swojego ciętego języka, który nierzadko wykorzystuje, żeby dopiec byłemu mężowi. Maciej Kurzajewski po ogłoszeniu związku z Katarzyną Cichopek bardzo często jest obiektem ataku byłej małżonki, obrywa się także jego nowej ukochanej. Z okazji Dnia Matki Paulina podzieliła się za pośrednictwem mediów społecznościowych swoimi refleksjami na temat macierzyństwa i przemijania, wspomniała nawet o śmierci. Zdaniem części internautów po raz kolejny przemyciła w wypowiedzi złośliwości pod adresem Kurzajewskiego.

loader

Paulina Smaszcz o byciu matką i śmierci. Zaatakowała Macieja Kurzajewskiego

Paulina Smaszcz, która jest szczęśliwą mamą dwóch synów oraz babcią ukochanej wnuczki, opublikowała w sieci post z okazji Dnia Matki. Nieoczekiwanie wspomniała o tym, że nie boi się śmierci, ale tego, że nikt nie będzie kochał jej synów tak mocno, jak ona.

- Nie boję się śmierci, nie boję się już bólu fizycznego, nie boję się problemów, czy trosk, nie boję się chorób, nie boję się żyć po swojemu pod prąd, ale boję się, że kiedy odejdę nikt, nie będzie kochał moich synów tak mocno, z takim zrozumieniem, z taką uwagą i taką przestrzenią i wolnością ich wyborów i decyzji, jak ja. Nieważne czy dzielą się ze mną szczęściem, osiągnięciami, porażkami, czy problemami. Ja słucham i idę ich rytmem. Zawsze wiedzieli i wiedzą, że jestem. Po prostu jestem. Uważna, wspierająca, na każdy dzwonek alarmowy i na każdą emocję. Szanuję ich jako ludzi, indywidualne osoby z innymi przekonaniami, zdaniem, wyborami, przemyśleniami - zdradziła.

Zdaniem części internautów Paulina wykorzystała Dzień Matki, żeby ponownie publicznie skrytykować Macieja Kurzajewskiego.

Paulina Smaszcz zaatakowała Macieja Kurzajewskiego? Internauci oburzeni

Nie brakowało osób, którym wpis Pauliny Smaszcz wydał się nie na miejscu. Pojawiły się liczne słowa krytyki pod adresem "kobiety petardy".

- Chciała dokopać byłemu, a dokopała synowym, swoim wnukom.

- Napisała sobie laurkę na stronę A4 i te zdjęcia synów zrobione z ukrycia.

- Niby nic, a jednak powiedziała o sobie wszystko. "Nikt nie będzie dla moich synów tak wyjątkowy jak ja. Ja jestem niezastąpiona i jedyna, uważna i wspierająca. Nikt nie może się ze mną równać a beze mnie życie moich synów będzie ubogie. Ja, ja, ja, ja." - czytamy. 

Paulina Smaszcz we wpisie wspomniała jednak nie tylko o sobie, ale także o swojej mamie.

- Mamo Zofio, jesteś niesamowitą, niezwykłą, silną i niepokonaną kobietą, twardą i szczerą, pomocną i wrażliwą, z poczuciem humoru i dystansem do siebie i świata. Uwielbiam śmiać się z tobą z otaczającej nas rzeczywistości i płakać, kiedy dzieje się krzywda. Jesteś moją mamą Jedyną! Moją! Kocham być mamą i mieć mamę, doceniam to w każdej sekundzie, bo wiem, że na świecie jest wiele kobiet, które nie mają mamy lub niedane jest im zaznać macierzyństwa - podsumowała.

-

Logo radiozet Dzieje się