Zamknij

Oszustwo w "Milionerach"? Widzowie oskarżają uczestniczkę. "Ktoś jej podpowiadał"

28.11.2022 12:55

Pani Anita wygrała w "Milionerach" 75 tysięcy złotych, jednak zdaniem części widzów, niezgodnie z zasadami. Pojawiły się opinie, że doszło do oszustwa i ktoś podpowiadał uczestniczce.

Milionerzy
fot. screen: milionerzy.tvn.pl

"Milionerzy" nieustannie wzbudzają ogromne emocje. W teleturnieju TVN liczy się nie tylko ogromna wiedza, ale także silna psychika, zdolność logicznego myślenia, a nawet odrobina szczęścia. Tego nie zabrakło pani Anicie, która w ostatnim odcinku poradziła sobie bardzo dobrze i wyszła ze studia bogatsza o 75 tysięcy złotych. Problem w tym, że zdaniem części widzów jej gra była co najmniej podejrzana. Pojawiły się opinie, że w programie byliśmy świadkami oszustwa, a uczestniczce ktoś zdradzał prawidłowe odpowiedzi. Jak mogło do tego dojść?

Widzowie oskarżają uczestniczkę "Milionerów". W programie doszło do oszustwa?

Pani Anita na swojej drodze po duże pieniądze kilka razy mierzyła się z pytaniami, które wykraczały poza obszary jej zainteresowań. Tak było w między innymi w przypadku pytania o broń używaną przez XIX-wiecznych lansjerów. Uczestniczka mimo to ostatecznie podała prawidłową odpowiedź. W innej sytuacji, na pytanie Huberta Urbańskiego, dlaczego wybrała taki, a nie inny wariant, odparła rozbrajająco "bo tak".

Przy kilku pytaniach pani Anita w ostatniej chwili zmieniała wybrany wariant odpowiedzi i bezbłędnie trafiała. Oczywiście nie można odmówić jej braku intuicji, szczęścia, być może odpowiedzi po prostu przypominały jej się po chwili zastanowienia. Jednak wielu fanów wietrzy podstęp i sugeruje, że mógł jej pomagać ktoś z zewnątrz.

- Ciężko nie odnieść wrażenia, że albo kobieta ma niesamowite szczęście w strzelaniu, albo ktoś jej podpowiadał. Do tej pory nie uzasadniła żadnego swojego wyboru, swoje typy zmienia w ostatnim momencie. Czyżby powtórka z Wielkiej Brytanii w innej "technice"?

- Nie zna odpowiedzi, potem zaznacza prawidłową.

- Że podejrzane, to mało powiedziane.

- Dziwna była jej gra. Ktoś jej albo na słuchawce podpowiadał, albo pokazuje znaki i mają umówione - czytamy w komentarzach.

Oczywiście nikt nie udowodnił nic pani Anicie. Brytyjczyk, o którym pisał jeden z internautów, to Charles Ingram, który w brytyjskich "Milionerach" wygrał milion funtów dzięki oszustwu.

loader