Obserwuj w Google News

Gwiazda "Na wspólnej" opublikowała dramatyczny wpis. "Byłam lekceważona przez lekarzy"

2 min. czytania
01.06.2023 19:34

Maria Janczewska dała się poznać między innymi z roli w serialu "Na Wspólnej". 28-letnia gwiazda podzieliła się właśnie w sieci dramatycznym wpisem. Przeszła operację, na którą czekała dziesięć lat. Zwróciła się do kobiet w Polsce.

Maria Janczewska
fot. Instagram/@maria.jancewska/screen

Maria Janczewska to polska aktorka telewizyjna i teatralna, która występowała dotąd na deskach wielu polskich teatrów, ale widzowie kojarzą ją raczej z jej roli Hanki w serialu " Na Wspólnej". Mało kto wiedział, że gwiazda od wielu lat zmaga się z wyniszczającą chorobą. Właśnie aktorka podzieliła się prawdziwym przełomem w tej walce. Jak zdradziła w sieci, przeszła operację, na którą czekała 10 lat.

Maria Janczewska dziesięć lat czekała na operację. Opowiedziała dramatyczną historię

W swoim długim wpisie Maria Janczewska opowiedziała o dramatycznych zmaganiach z endometriozą, przez którą cierpiała już w wieku szkolnym. Walka z bólem, omdlenia, gonitwa po gabinetach lekarskich i lekceważący stosunek medyków do jej problemu — tego doświadczała przez całe lata. Aktorka podkreśliła, że nie jest to jednak post o jej chorobie, a o kobietach, które zmagają się z tą samą przypadłością, walcząc nie tylko z bólem, ale i brakiem zrozumienia i profesjonalizmu wśród lekarzy.

Redakcja poleca

- Na zdjęciu jestem może z godzinę po operacji, na którą czekałam właściwie 10 lat. Płaczę ze szczęścia, mimo potwornego bólu. 10 lat zmagałam się z endometriozą i wszystkimi możliwymi skutkami ubocznymi tej choroby. Niewyobrażalne bóle, omdlenia, karetki do szkoły, często wykluczenie społeczne i zawodowe. Bo przecież „aktor nie choruje, aktor umiera”. Tyle lat byłam lekceważona przez lekarzy [...]. Trafiłam też do wybitnego profesora, który powiedział mi, że muszę szybko urodzić dziecko i wtedy mi wszystko minie. Dziś wiem, że gdybym wtedy zaszła w ciążę to bym umarła — napisała aktorka.

Janczewska podkreśliła, że jej wpis nie jest żadnym manifestem politycznym, ani tym bardziej próbą wzbudzenia żalu czy litości.

- Piszę ten post, żeby znormalizować temat kobiecego zdrowia i uświadomić wszystkim, że ma on wpływ na KAŻDĄ strefę życia. Ja w momencie największego kryzysu, brałam po 4-5 tabletek przeciwbólowych, żeby przyjść na zajęcia w ciemnych okularach, pod którymi miałam opuchnięte od płaczu oczy [...]. JEŚLI NIKT NIE ZADBA O ZDROWIE KOBIET W TYM KRAJU, TO NAWET MILION PLUS NIE PRZYSPIESZY PRZYROSTU NATURALNEGO… Dziesiątki młodych kobiet tracą życie z powodu zaniedbania profilaktyki ginekologicznej i chcę, żeby to bardzo mocno wybrzmiało — dodała.

Na koniec podzieliła się jeszcze ważnym apelem, skierowanym do każdej osoby, która cierpi na endometriozę.

Jestem z każdą z Was, która jest na drodze tej obrzydliwej choroby i uwierzcie mi, WIEM…i DA SIĘ. Walczmy o siebie, bo nikt inny o nas nie zawalczy. Jeśli będziemy ukrywać swoje historie, to nigdy nie zmienimy ludzkiego myślenia — przekazała.

Pod postem pojawiły się wspierające komentarze i podziękowania za bardzo ważny i dający nadzieję wpis aktorki.

gwiazdy, które poroniły
12 Zobacz galerię
fot. EAST NEWS