Obserwuj w Google News

Maja Bohosiewicz obraziła bezdomnego? Internauci oburzeni. "Żul, zwykły pijak"

2 min. czytania
08.02.2023 08:29

Maja Bohosiewicz podczas wizyty w Paryżu postanowiła pokazać fanom ulicznego "żula", jak nazwała bezdomnego mężczyznę. Zdjęcie wywołało oburzenie internautów, a aktorka starała się wytłumaczyć.

Maja Bohosiewicz
fot. VIPHOTO/East News

Maja Bohosiewicz narzekała, że nie jest zapraszana na castingi i "nikt nie patrzy na nią przez pryzmat aktorki". Nie została jednak bez zajęcia, zdaniem wielu widzów bardzo dobrze poradziła sobie jako prowadząca programu " Love Never Lies Polska". Obecnie 32-latka chwali się za pośrednictwem mediów społecznościowych pobytem w Paryżu, gdzie najwyraźniej dobrze się bawi. Wśród relacji pokazujących wytworne życie i drogą biżuterię znalazło się zdjęcie, które wywołało niemałe kontrowersje. Maja postanowiła sfotografować bezdomnego mężczyznę i zachwyciła się faktem, że w Paryżu nawet "żule" wyglądają inaczej niż w Polsce.

Maja Bohosiewicz zrobiła zdjęcie bezdomnemu. Aktorka nazwała mężczyznę "żulem"

Francja wyraźnie zachwyca Maję Bohosiewicz, która ze szczegółami opisuje swoją wycieczkę fanom. Podczas jednego ze spacerów zwróciła uwagę na bezdomnego mężczyznę siedzącego na jednej z ulic. Pijący, jak poinformowała aktorka, wino mężczyzna, został przez Bohosiewicz określony mianem "żula" i "pijaka", który miał wyglądać niczym polski filmowiec.

- Słuchajcie, tu nawet żul na ulicy, taki normalny pijak, wygląda normalnie. Pił wino czerwone z butelki, a nie jakąś Sofię, a wygląd miał jak u nas filmowiec w Polsce, jakby się urwał ze szkoły filmowej. Kamery mu tylko brakowało (...) I od razu chciałam zrobić sprostowanie, że to nie filmowcy w Polsce wyglądają źle, tylko żule w Paryżu wyglądają stylowo - oceniła.

Ocena nieznanej Bohosiewicz bezdomnej osoby jako "żula" nie spodobała się wielu internautom. Do tego stopnia, że aktorka postanowiła przeprosić za swoje zachowanie.

Redakcja poleca

Maja Bohosiewicz przeprosiła fanów. Aktorka sfotografowała bezdomnego i nazwała go "żulem"

Na Instastory Mai Bohosiewicz pojawiła się kolejna relacja, w której aktorka przeprosiła fanów urażonych sposobem, w jaki opisała bezdomnego mężczyznę z paryskiej ulicy.

- Zostałam pouczona. Nie można, nie powinno się mówić na osoby dotknięte kryzysem bezdomności per żul,  to nieeleganckie i bardzo przepraszam. Nie miałam nic złego na myśli, pan był radosny, uśmiechnięty. Popijał wineczko i śpiewał w białej pościeli przy Luwrze i po prostu zrobił na mnie ogromne wrażenie swoją elegancją - poinformowała.

Po wyjaśnieniach aktorka wróciła do relacji, na których możemy podziwiać kosztowne kreacje, biżuterię i jedzenie.

Maja Bohosiewicz
fot. Instagram@ majabohosiewicz
Post Mai Bohosiewicz
fot. Instagram @majabohosiewicz